Wszystkie Airbusy A380 do przeglądu. Pękają skrzydła

Wszystkie Airbusy A380 do przeglądu. Pękają skrzydła

Podejrzenie, że kompozyt, z którego produkowane są skrzydła największych maszyn Airbusa, jest wadliwy, pojawiło się w listopadzie 2010 r. Archiwum
Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego EASA nakazała zrobienie przeglądu technicznego wszystkich 68 Airbusów A380 znajdujących się we flotach linii lotniczych. Australijski przewoźnik Quantas po raz drugi wykrył pęknięcia na skrzydłach swoich maszyn.
Podejrzenie, że kompozyt, z którego produkowane są skrzydła największych maszyn Airbusa, jest wadliwy, pojawiło się w listopadzie 2010 r. po katastrofie A380 australijskich linii lotniczych. W styczniu agencja zarządziła przegląd 20 maszyn znajdujących się we flocie największych klientów Airbusa, czyli Quantas, Singapore Airlines, Air France i  Emirates. W zeszłym miesiącu jednak Quantas uziemił kolejny samolot. Po przelocie w strefie silnych turbulencji służby techniczne wykryły na jego skrzydłach 36 dwucentymetrowych pęknięć materiału. Tym razem EASA zadziałała bardziej zdecydowanie.

Dwupoziomowy Airbus A380, zwany SuperJumbo, mogący pomieścić na pokładzie maksymalnie 850 osób, jest największym samolotem pasażerskim. Pod względem pojemności wyprzedza jumbo jeta Boeing 747. Skrzydła powstają w zakładach pod Bristolem w Wielkiej Brytanii.

Od początku kariery SuperJumbo towarzyszą skandale. Najpierw dostawy samolotów dla linii lotniczych opóźniły problemy z zamontowaniem instalacji elektrycznej. Jako pierwsze maszyny odebrały singapurskie linie w 2007 r. W listopadzie 2010 r. piloci linii Quantas lądowali awaryjnie po zapaleniu się silnika w ich A380. Silnik wyprodukował Rolls-Royce, a po tym wypadku Airbus musiał wymienić blisko 40 wadliwych silników w pozostałych maszynach. Airbus podał, że ma zamówienia na 185 nowych samolotów Airbus A380.

Czytaj także

 0

Czytaj także