Koniec epoki węgla w Czechach

Koniec epoki węgla w Czechach

Według jego informacji w czeskich złożach znajduje się co prawda kolejne prawie 5 mld ton węgla, jednak barierą są obowiązujące obecnie przepisy prawne oraz wysokie koszty wydobycia tych pokładów 123RF
Jeśli Czesi będą w dotychczasowym tempie eksploatować swoje zasoby węgla brunatnego, to wyczerpią się one już za 18 lat alarmuje dziennik „Lidove Noviny”. Obecnie szacuje się, że spod czeskiej ziemi da się jeszcze wydobyć niespełna 850 mln ton węgla. Pozostała więc już tylko jedna szósta zasobów wydobytych do tej pory.
Niepokojące dla Czech dane pochodzą z tegorocznego raportu czeskiego Instytutu Badań nad Węglem Brunatnym. Według jego informacji w czeskich złożach znajduje się co prawda kolejne prawie 5 mld ton węgla, jednak barierą są obowiązujące obecnie przepisy prawne oraz wysokie koszty wydobycia tych pokładów. To właśnie te dwa czynniki stanowią o niemożliwości lub nieopłacalności eksploatacji na większą skalę.

Węgiel brunatny wydobywa się w Czechach i na Morawach już od połowy XIX w. W połowie zeszłego stulecia wraz z rozwojem kopalń odkrywkowych eksploatacja przekroczyła 80 mln ton rocznie, osiągając najwyższy poziom w historii tamtejszego górnictwa. W latach 80. w związku m.in. z załamaniem się socjalistycznej gospodarki wydobycie skurczyło się do ok. 43 mln ton rocznie, ale pod koniec zeszłego wieku tendencja znów się odwróciła. W minionym roku spod czeskiej ziemi wydobyto już 46,6 mln ton węgla brunatnego. W sumie dotychczasowe wydobycie szacuje się na blisko 5,2 mld ton.

W Czechach węgiel brunatny wydobywany jest przede wszystkim przez dwa koncerny: Severočeské Doly oraz Czech Coal. Pierwsza z tych firm szacuje, że bez większych problemów i z wykorzystaniem obecnie stosowanych technologii jest w stanie wydobyć z eksploatowanych obecnie złóż ok. 100 mln ton węgla. Druga, która pozyskuje ten rodzaj węgla w okolicy miejscowości Litvinov, szacuje swoje zdatne do wydobycia zasoby na prawie 750 mln ton.

Obecnie na całym świecie wydobywa się ok. 880 mln ton  węgla brunatnego rocznie ? najwięcej w Niemczech (180 mln ton) i w Rosji (ponad 80 mln ton). Polska z wydobyciem na poziomie ok. 61 mln ton rocznie zajmuje miejsce w drugiej połowie pierwszej dziesiątki największych producentów węgla brunatnego (statystyki nie uwzględniają Chin, które podają łączne wydobycie węgla brunatnego i kamiennego).

U nas węgiel brunatny wydobywa się obecnie przede wszystkim w trzech zagłębiach: Konińskim, Turoszowskim oraz Bełchatowskim, oraz w okolicy Sieniawy Lubuskiej. Dysponujemy również nowym zagłębiem Legnica?Prochowice?Ścinawa, w którym jest największe złoże węgla brunatnego w Europie, a być może nawet na świecie. Polska jest zatem w zupełnie innej sytuacji niż jej południowi sąsiedzi.

Czytaj także

 0