Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego: Nikłe nadzieje na rozwiązanie europejskich problemów

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego: Nikłe nadzieje na rozwiązanie europejskich problemów

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego Archiwum
Rynki finansowe trwały wczoraj w oczekiwaniu na rozpoczynający się dziś dwudniowy szczyt UE w Brukseli. Nadzieje na to, że 20. spotkanie przywódców unijnych (licząc od 2010 r.) przyniesie przełom i zaowocuje rozwiązaniami aktualnych problemów strefy euro, są raczej nikłe.
Niektórzy inwestorzy, będący w zdecydowanej mniejszości, uważają jednak, że pozytywne zaskoczenia mogą się pojawić. Sceptycyzm co do spotkania w Brukseli wzrósł po piątkowym niemiecko-francusko-hiszpańsko-włoskim miniszczycie, na którym po raz kolejny zarysowały się znaczące różnice zdań między 'wielką' czwórką co do tego, jak walczyć z kryzysem w eurolandzie. W szczególności chodzi o uwspólnotowienie długów, czyli emisje euroobligacji. Niemcy kategorycznie sprzeciwiają się temu pomysłowi, kanclerz Niemiec A. Merkel mówi wręcz, że 'póki żyje, euroobligacji nie będzie'. A zatem można się spodziewać, że unijny szczyt w tym zakresie zakończy się porażką. Prawdopodobnie zostanie zarysowany projekt unii bankowej oraz unii fiskalnej, ale i tutaj trudno oczekiwać konkretów. Choć na europejskich i amerykańskich giełdach dominował wczoraj kolor zielony, to jednak zupełnie inny sentyment pokazywały notowania pary euro/dolar. Kurs ten w ciągu całego dnia systematycznie podążał na południe i na zamknięciu sesji europejskiej notowany był w okolicach 1,2450. Dziś kurs złotego powinien być relatywnie stabilny, choć nie można wykluczyć, że ewentualne wypowiedzi unijnych przywódców mogą powodować większe zmiany wartości naszej waluty.

Dzisiejsza sesja na rynkach finansowych upływać będzie przede wszystkim w oczekiwaniu na ewentualne informacje napływające z Brukseli. Poza tym inwestorzy będą śledzić publikacje danych makroekonomicznych na świecie, gdzie do tych najważniejszych zaliczyć należy ostateczny odczyt dynamiki PKB w Wielkiej Brytanii w I kwartale bieżącego roku (przed południem) oraz trzeci szacunek PKB w USA w I kwartale bieżącego roku (po południu).

W Polsce ciekawym wydarzeniem była wczoraj aukcja obligacji infrastrukturalnych na rzecz KFD organizowana tradycyjnie przez BGK. Na przetargu udało się sprzedać 10-letnie papiery za 3,5 mld zł, a więc tyle, ile wynosiła górna granica oferty, przy popycie wynoszącym prawie 8 mld zł. Po ogłoszeniu wyników przetargu zorganizowano jeszcze aukcję dodatkową, na której zgłoszono popyt w wysokości 242 mln zł (i za tyle obligacje sprzedano), jednakże popyt nie był już wyższy od oferty, która wynosiła 517 mln zł. Po zakończeniu przetargu BGK oficjalnie ogłosił, że środowy przetarg obligacji na rzecz KFD był pierwszym i ostatnim w tym roku.

Czytaj także

 0