Stacja Gospodarka, czyli o polskiej kolei w Krynicy

Stacja Gospodarka, czyli o polskiej kolei w Krynicy

Panel „Stacja Gospodarka” na 29. Forum Ekonomicznym w Krynicy
Panel „Stacja Gospodarka” na 29. Forum Ekonomicznym w Krynicy / Źródło: PKP
Czy polska kolej pobudza wzrost gospodarczy, a może jest tylko jego beneficjentem? Co nam da Krajowy Program Kolejowy i czy modernizacja torów poprawi efektywność PKP Cargo? O tym wszystkim dyskutowali przedstawiciele resor¬tu infrastruktury, spółek z Grupy PKP oraz eksperci w trakcie panelu „Stacja Gospodarka” na 29. Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Dyskusję rozpoczęło nawiązanie do książki Karola Trammera „Jak niszczono polską kolej”. Obecny wśród panelistów Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. wykluczenia komunikacyjnego, zapewnił, że dziś polski rząd jest daleki od destrukcyjnych zapędów wobec PKP.

– Chcemy przywracać połączenia i przyciągać coraz więcej pasażerów na kolej. I to się dzieje w ramach Polskiego Programu Kolejowego. Spółki kolejowe zaś notują coraz lepsze wyniki – mówił minister Bittel. Przy okazji poruszył kwestię dwufunkcyjności kolei, która z jednej strony ma zarabiać, np. na połączeniach obsługiwanych przez Pendolino, ale z drugiej – łączyć wykluczone komunikacyjnie miejscowości. Pomaga w tym rządowy program Kolej + na lata 2019-2023, którego celem jest takie uzupełnianie sieci kolejowej, aby połączyć miejscowości powyżej 10 tys. mieszkańców z miastami wojewódzkimi. Poprawi to wewnętrzną spójność komunikacyjną i społeczno-gospodarczą takich obszarów.

Z kolei Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., przypomniał, że Krajowy Program Kolejowy to największy w historii program inwestycyjny na polskiej kolei. Ponad 70 mld zł do wydania na modernizację m.in. dziewięciu tysięcy kilometrów torów oraz dziesiątek stacji i przystanków. Efektem programu stają się wygodniejsze i bezpieczniejsze podróże oraz krótsze czasy przejazdu pociągiem.
– Ten program to przede wszystkim zdecydowana poprawa standardu podróży koleją na kolejne dziesiątki lat.

– Obecnie skończyliśmy inwestycje o wartości 10 mld zł, rozliczamy kolejne o podobnej wartości. W realizacji mamy 40 mld zł. Pod koniec 2022 roku ponad 90 proc. Projektów jest przewidzianych do zakończenia realizacji– zapewnił Merchel.

Dzięki realizowanym inwestycjom już niedługo z Warszawy do Białegostoku najszybszym pociągiem dojedziemy w dwie godziny, a ze stolicy do Lublina – 1,5 godziny. Spółka myśli już także o kolejnej unijnej perspektywie finansowej 2021-2027. W momencie jej startu będzie miała gotowe projekty.

Reprezentacyjne dworce

Poza połączeniami PKP przywraca też świetność swoim dworcom. Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA, opowiedział o realizacji programu inwestycji dworcowych. Program do 2023 roku obejmie około 200 dworców, które przejdą remont lub są budowane na nowo. PKP SA przeznacza na to 1,5 mld zł. 105 obiektów z tej puli to budynki zabytkowe, które odzyskują dawny blask. Przykładem może być remont stacji Gdańsk Główny, na który pójdzie około 100 mln zł. Program inwestycji dworcowych obejmie też budowę 40 nowych dworów systemowych, które wykorzystują nowoczesne źródła energii, pompy ciepła, odzysk deszczówki itp.

– Dworce mają spełniać oczekiwania klientów, dlatego projektując je wcześniej konsultujemy się z potencjalnymi pasażerami. Tak, aby wysiadający z pociągu pasażer chciał pozostać na dworcu trochę dłużej. Bo dworzec musi dawać społeczności lokalnej to czego potrzebuje – mówił Mamiński.

Obecny na panelu Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity, opowiadał o tym jak przewoźnik kupuje nowy i modernizuje posiadany tabor. Spółka instaluje także bezprzewodowy internet w Pendolino, który jest dostępny już w 13 zestawach tego pociągu, a do listopada będzie obecny we wszystkich jednostkach Pendolino. W ramach programu Kolej Dużych Inwestycji PKP Intercity przeznaczy ponad 7 mld zł na modernizację i zakup taboru do 2023 roku. Dzięki temu blisko 80 proc. połączeń uruchamianych przez przewoźnika będzie zestawianych z nowego lub zmodernizowanego taboru. Na programie skorzystają m.in. osoby z niepełnosprawnościami, rodziny czy rowerzyści. A w co najmniej 77 proc. pociągów dostępny będzie bezprzewodowy internet. Nowy i zmodernizowany tabor kursować będzie po całej Polsce i Europie. Pojawi się też 118 nowych lokomotyw. Spółka myśli także o nowinkach, jak np. o zainstalowaniu maszyn vendingowych do samoobsługowej sprzedaży przekąsek w pociągach.

Coraz szybsze dostawy

Uczestnicy debaty zastanawiali się także nad wpływem modernizacji linii kolejowych na efektywność PKP Cargo, bo pociągi towarowe będą mogły szybciej jeździć po nowych torach. Ale zdaniem Czesława Warsewicza, prezesa PKP Cargo, prędkość jest tyko jednym z wielu elementów, które składają się na świadczoną przez spółkę usługę „door to door”, czyli od drzwi do drzwi. Inne to np. koszty, miejsce rozładunku, systemy bezpieczeństwa w różnych krajach, czy konieczność zmian drużyn trakcyjnych. Wiele zleży też od trasy, bo np. przy transporcie na wschód, np. do Chin, gdzie dostawa trwa nawet 12-16 dni, wyższa prędkość na odcinku polskim nie wpłynie w sposób odczuwany na czas podróży. Inaczej może być natomiast na trasie północ-południe.

– Czy w efekcie modernizacji torów zyski PKP Cargo wzrosną? W naszej strategii przyjętej w ub. roku jest zapisane, że nasz zysk EBIDTA za kilka lat wyniesie 1,5 mld zł, co ma wynikać z poprawy efektywności całego systemu. Każdy dzień skrócenia czasu to zysk dla klientów i dla nas. Efektywność może być za to lepsza dzięki lokowaniu centr przeładunkowych w Polsce – klarował Warsewicz. O wpływie kolei na gospodarkę mówił też Zbigniew Tracichleb, prezes PKP LHS – linii szerokotorowej.

– LHS zaopatruje Polskę w rudy żelaza z Ukrainy, ale też południowo-zachodnie obszary kraju, bo linia, choć krótka, przebiega przez 5 województw – przypomniał.

Tracichleb mówił także o przebiegu programu inwestycyjnego, który polega na automatyzacji sterowania linii, na co pójdzie 1,5 mld zł. LHS pracuje też nad modernizacją i przebudową placów przeładunkowych. Chce także mieć możliwość przewozu artykułów spożywczych do Azji.

Ważnym punktem debaty była dyskusja o tym czy polska kolej pobudza wzrost gospodarczy, a może jest tylko jego beneficjentem? Zdaniem wiceministra Bittela inwestowanie w kolej to samonapędzający się mechanizm, bo jeżeli państwo przeznacza 100 mld zł na kolej, na infrastrukturę, dworce itd., to nakręca rozwój firmy i jej kontrahentów. Zyskują np. producenci taboru czy szyn, którzy mają dzięki temu zamówienia. Dzięki temu beneficjentem rozwoju gospodarczego jest nie tylko polska kolej, ale cała gospodarka.

Źródło: PKP

Czytaj także

 0

Czytaj także