/ Forum Triumf Tayyipa Wielkiego
2  

Triumf Tayyipa Wielkiego

Dodano 2
Jeszcze kilka lat temu europejskie ambicje Turcji zbywane były niecierpliwym machnięciem ręki. Turcja w Unii? Nieee, poczekajcie panowie jeszcze parę lat. Trwanie Ankary w wiecznej kolejce już od lat 60. ubiegłego wieku stało się stanem permanentnym, a dla niektórych polityków (jak dla Nicolasa Sarkozy’ego) nawet tego było za wiele. Ciekawe jak dzisiaj Sarkozy czuje się widząc Angelę Merkel i Donalda Tuska pielgrzymujących do Gaziantep, prawiących Turkom pochwały i składających kolejne obietnice. A to zacieśniania kontaktów, a to worków pieniędzy, a to ruchu bezwizowego. Byle tylko Turcja łaskawie zatrzymała fale uchodźców, przed którą związek najbogatszych i podobno nieźle zintegrowanych państw nie potrafi się obronić.
  • (wujek) Olek   IP
    Tęczowo-neoliberalna UE poradzi sobie z islamskim czy tureckim kalifatem. Wbrew pozorom dużo ich łączy, np. a) dowolność, tu Lewiatana, świeckiego państwa-terrorysty, tam Allaha i Mahometa, b) tu wizja byłego "obywatela" poddanego na pastwę losu do-wolnemu prawu, tam wizja człowieka jako niewolnika Allaha, który daje błądzić i za to karze. Taka ich fraternité, egalité i liberté. Żaden postęp cywilizacyjny. Wszystko co im wspólne jest obce Europejskości a czego im brak to rozsądek, wolna wola, sumienie, umiarkowanie, pochodzące z syntezy filozofii greckiej, prawa rzymskiego i judeo-chrześcijaństwa.

    Najczęściej komentowane