/ Forum Kuriozalne wpisy dziennikarza TVP. Jest reakcja Muzeum Auschwitz-Birkenau
11  

Kuriozalne wpisy dziennikarza TVP. Jest reakcja Muzeum Auschwitz-Birkenau

Dodano 11
Dziennikarz TVP Michał Adamczyk postanowił podzielić się z internautami swoimi teoriami spiskowymi na temat prof. Bartoszewskiego. Mimo tego, że pracownicy Muzeum Auschwitz prostowali słowa dziennikarza, prezenter Wiadomości pozostał przy swoich tezach.
  • Nadal SB cja cenzuruje....
    Mój stryj delegat Rządu Londyńskiego na Kraj był był słuchaczem tajnego Uniwersytetu Warszawskiego, trzeciego roku na wydziale filologii polskiej, gdzie przykleił się do niego Bartoszewski wówczas tez uczestniczący w kompletach - chociaż bez matury... i to zgubiło mojego stryja! Po zamachu na Kutscherę, którego był współorganizatorem ..koordynatorem...był poszukiwany - choć wydawało się, że dobrze zakonspirowany...Mój stryj zginął z rąk gestapo w Busku Zdroju.. zadenuncjowany, gdy przeprowadzał tajną maturę....szarpany przez psy ...nikogo nie wydał!!!..nikogo nie zdradził! zamęczony, odarty z odzienia i wrzucony do dołu....
    Mój ojciec był pewien, że to Bartoszewski był denuncjatorem - znając fakty z życia brata... Profesor bez matury!!! ...Żołnierz Armii Krajowej, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnik powstania warszawskiego
    W Powstaniu Warszawskim właściwie statystował. Był noszowym, a w 1944 tylko adiutantem. Był uczestnikiem, ale że "bronił stolicy" to za dużo powiedziane. Takich jak on pomocników AK walczącej było dziesiątki tysięcy. W boju się nie wykazał. Wiele opowieści z tego okresu jego życia okazało się kłamliwych. Na jednym ze spotkań pytano go gdzie dokładnie brał udział w Powstaniu i czy mógłby podać jakiś oddział, nazwiska, wydarzenia itd. Niestety tylko zakłopotanie i mętne wyjaśnienia. W żadnej dokumentacji nie ma jego nazwiska czy pseudonimu. Wygląda na to, że jego przyszłość jest jednym z mitów III RP, który trzeba odkłamać.
    Po wojnie pracował jako dziennikarz. Siedział kilka lat za AK, choć działał w Delegaturze Rządu - a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).
    Bartoszewski jest chyba jedynym w Polsce człowiekiem, który siedział za AK, ale w AK nie był. http://aferyprawa.eu/content/img/gallery/bartoszewski.michnik.buzi_1.jpg

    Najczęściej komentowane