/ Forum Departament Stanu zaniepokojony przemówieniem Putina. „Rosja narusza traktat o rozbrojeniu”
6  

Departament Stanu zaniepokojony przemówieniem Putina. „Rosja narusza traktat o rozbrojeniu”

Dodano 6
Na konferencji prasowej w Departamencie Stanu USA rzeczniczka resortu Heather Nauert skrytykowała ostatnie przemówienie prezydenta Rosji Władimira Putina. Lider Kremla zapowiedział na nim uruchomienie prób nowych rakiet balistycznych Sarmat.
  • Obecny nuklearny wyścig zbrojeń nie jest przypadkowy. Księga Objawienia ostrzega: "I wyszedł inny koń barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, by się wzajemnie ludzie zabijali - i dano mu wielki miecz'" (6:4). Co oznacza ten "wielki miecz"? Jezus, mówiąc o tej wojnie, podał istotne szczegóły: "Budzące postrach zarówno jak i niezwykłe zjawiska z nieba potężne będą" (Łukasza 21:11). Ten "wielki miecz" to potężna, budząca postrach i związana z niezwykłymi zjawiskami broń rażąca z nieba (z powietrza). W wielu starożytnych manuskryptach tekst ten kończy się słowami: "i mrozy". My to dzisiaj nazywamy zimą nuklearną. W Ewangelii według Marka 13:8, zaraz po słowach: "będą niedobory żywności" są także słowa Jezusa: "i nieporządki" (w znaczeniu zamieszania i chaosu). Jezus zapowiedział także znaczne wstrząsy (spowodowane użyciem tej broni), niedobory żywości i epidemie wzdłuż i wszerz regionów. Poważną konsekwencją użycia tego "wielkiego miecza" będą również zmiany klimatyczne, katastrofalna susza i globalny głód (Objawienie 6:5,6). Czy można było w starożytności trafniej przedstawić skutki globalnej wojny jądrowej?

    Wielu dopasowuje te słowa do nauki o roku 1914 i rozciąga te wszystkie szczegóły do ponad stuletniego okresu. Jezus ostrzegał przed tymi niezwykle niebezpiecznymi uzurpatorami: "Strzeżcie się, abyście nie zostali zwiedzeni. Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim [będą twierdzić, że działają z upoważnienia Jezusa], mówiąc: 'Ja jestem [to oznacza, że będą podawać się za kogoś kim nie są, m.in. za pomazańców (Mt 24:5)]'. I: 'Czas jest blisko'. Nie podążajcie za nimi" (Łukasza 21:8).

    Ci zwodziciele pojawili się już w XIX wieku i od samego początku błędnie interpretują znak Jezusa. To wszystko o czym mówił Jezus (w Łk 21:10,11 i Mt 24:7) nie miało trwać ponad sto lat! To wszystko miało towarzyszyć tylko tej wojnie i miało być jedynie "początkiem bólów porodowych" (Mt 24:8).

    Należy też zwrócić uwagę na to, że poprzednie wielkie wojny XIX i XX wieku rozpoczynały się konfliktami między państwami. Żadna z nich nie wskazywała na bliski koniec. Jezus ostrzegał: "Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec" (Mateusza 24:6, NW). Wojna, która miała być znakiem rozpocznie się od konfliktu etnicznego: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas, występująca w roli "króla północy" - Rosja znów ruszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (a będzie to już po powrocie "króla północy") Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują (Daniela 11:29,30). Nie będzie to Armagedon, lecz dopiero "początek bólów porodowych".

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

    Najczęściej komentowane