/ Forum Rocznica Krwawej niedzieli. 75 lat temu nastąpił kulminacyjny moment Rzezi Wołyńskiej
18  

Rocznica Krwawej niedzieli. 75 lat temu nastąpił kulminacyjny moment Rzezi Wołyńskiej

Dodano 18
Rocznica, która była zapomniana, od kilku lat coraz mocniej przebija się do świadomości Polaków. 11 lipca to dzień, w którym upamiętniane są ofiary brutalnych mordów dokonanych na polskich mieszkańcach terenów dawnych Kresów Rzeczypospolitej.
  • Żeby było jasne, Polska i jej legalna władza w Londynie oraz organa wykonawcze Polskiego Państwa Podziemnego czyli Armia Krajowa i sądownictwo nigdy nie brały udziału w jakichkolwiek pogromach Żydów, czy innych mniejszości w przeciwieństwie do Podziemnego Państwa Ukraińców której ramieniem wykonawczym było UPA.
    Po wojnie również legalny rząd polski został pozbawiony władzy przez okupanta -ZSRR a jego organa państwowe Armia Krajowa i sądownictwo Państwa Podziemnego zostały zniszczone za zgoda Stanów Zjednoczonych i Anglii.
    W Lublinie powstał PKWN z polskich kolaborantów ZSRR którzy nie zamierzali po wojnie rozliczać większości zbrodniarzy.

    Od 1944 roku na polskich terenach władze sprawuje ZSRR i ono ponosi odpowiedzialność do 1993 za to co tu się działo.

    O ile zabijanie kolaborantów i współpracowników NKWD, Gestapo, SS było zawsze chwalebne i powinno być nagradzane to wyrzynanie cywili nie zamieszanych w taką działalność to zbrodnia.

    Niestety musimy się z tym zmierzyć bo jako naród nie jesteśmy w to zamieszani ale też nie możemy powiedzieć że tak nie było:
    "Trzeba obalić mit, że za mordami stali chłopi, niepiśmienny lud, jakaś tłuszcza. Milicję, która inspirowała i realizowała mordy, tworzyła lokalna prawicowa elita: lekarze, przedsiębiorcy, przedwojenni policjanci. Osoby, które miały w miejscowości szacunek i posłuch. W Rajgrodzie szefem został L., nauczyciel greki, który po kolejnych morderstwach relaksował się albo dyskusjami z proboszczem, albo okładaniem w papier ukochanych książek o historii starożytności. W Brańsku – przedwojenny lider lokalnego PSL, w Szczuczynie – dyrektor szkoły.

    Po książce Grossa na głównych prowodyrów w Jedwabnem wyrośli bracia Laudańscy, przedstawieni jako prymitywne bestie. Tymczasem Laudańscy to właśnie przykład lokalnej elity: mają wspólne zdjęcie z biskupem łomżyńskim, co świadczy o ich pozycji społecznej. Działacze Stronnictwa Narodowego. Prowadzili firmę budowlaną, stawiali szkoły, kościoły. Kiedy w Jedwabnem szukano stodoły do spalenia Żydów, zaproponowali, że temu, kto się zgodzi udostępnić swoją, dostarczą drewno na nową. Co zresztą zrobili."

    Z akt Instytutu Pamięci Narodowej, publikacji Miasta Śmierci, tym bardziej że autor sam przyznaje że jego rodzina mogła być zamieszana w ten proceder.

    youtube

    Najczęściej komentowane