/ Forum Kuriozalne słowa Korwina-Mikke. „Zsyłka to nie była katorga, płacono dzienną stawkę”
4    

Kuriozalne słowa Korwina-Mikke. „Zsyłka to nie była katorga, płacono dzienną stawkę”

Dodano 4
– Zsyłka to nie była katorga. To był po prostu zakaz mieszania się w sprawy polski. Wysyłano ludzi daleko, żeby siedzieli cicho, badali góry, robili różne sprawy odkrywcze – stwierdził polityk Konfederacji Janusz Korwin-Mikke.
 4
  •  
    Ludzie - zamiast bezmyślnie hejtować, wystarczy spojrzeć na Wiki...
    zsyłka - https://pl.wikipedia.org/wiki/Zes%C5%82anie
    katorga - https://pl.wikipedia.org/wiki/Katorga

    Tak - Korwin ma rację.Zsyłka to ZUPEŁNIE COŚ INNEGO niż katorga. Z katorgi to ciężkie roboty z których mało kto wracał żywy. Na zsyłce natomiast np Bronisław Piłsudski, brat Józefa, badał kultury Ainu - na zlecenie (i za pieniądze) Carskiej Akademii Nauk. Nie wolno mu było tylko w danym okresie (10 lat) opuszczać Dalekiego Wschodu....
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Pi%C5%82sudski
    •  
      Ma rację:
      Każdemu zesłańcowi przysługiwał jednorazowy zasiłek na osiedlenie (często w postaci ziarna i materiałów), o ile osiedlał się na wsi. Oprócz tego osoby pochodzenia szlacheckiego dostawały rocznie 57 rubli pensji, a osoby niepełnosprawne lub stare 114 rubli i czasami możność zamieszkania w państwowym przytułku.
      ~https://pl.wikipedia.org/wiki/Sybiracy

      No ale tłuszcza już się burzy.
      • Właśnie na taką zsyłkę należałoby wysłać tego zadufanego w sobie cymbała !!!
        • ma rację , zapłatą było

          dwa solone śledzie , 250 gr czarnego chleba i kubek lury

          zamiennie z zupą brukwiową bez brukwi

          Najczęściej komentowane