/ Forum Sasin po śmierci Szyszko: Dotykała go fala hejtu, to było dla niego trudne
7  

Sasin po śmierci Szyszko: Dotykała go fala hejtu, to było dla niego trudne

Dodano 7
– Myślę, że nie tylko silny stres, wynikający z kampanii, ale skala ataków na pana profesora, która wylewała się w ostatnich dniach z niektórych mediów, mogła się pewnie do tego przyczynić – tymi słowami w Polskim Radiu Jacek Sasin skomentował śmierć byłego ministra środowiska Jana Szyszko.
  •  
    Ludzie umierają codziennie, zwłaszcza starsi ludzie. A ktoś kto bierze udział w polityce, ktoś kto sam jest prowodyrem - to on chce zmieniać systemowo (niekorzystnie dla wielu ludzi) świat wokół siebie - więc to on pierwszy zainicjował, "wyciągnął oręż" i nie może być tu mowy, że ktoś taki jest "biednym pokrzywdzonym". Ponosi po prostu konsekwencje swoich decyzji.
    A propos pamiętacie przepis jednego posła PIS na żonę?
    „Żona Zbonikowskiego twierdzi, że szukając dowodów na zdradę, znalazła w rzeczach posła sporządzony przez niego przepis na żonę. Możemy w nim przeczytać, że żona „ma być ładna, żeby seks nie był przymusem, niewysoka, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem, do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna, powinna być katoliczką – by wiedziała, gdzie jej miejsce. Dobrze, aby była naiwna, bo uwierzy w co trzeba”. – Zrozumiałam, bo to przepis na mnie – mówi Monika Zbonikowska”

    Najczęściej komentowane