/ Forum Mateusz Morawiecki spotkał się z powstańcem Władysławem Rosińskim. Wyjątkowe zdjęcia
1    

Mateusz Morawiecki spotkał się z powstańcem Władysławem Rosińskim. Wyjątkowe zdjęcia

Dodano 1
Dzisiaj obchodzimy 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Premier polskiego rządu spotkał się z powstańcem ps. „Zapałka”. Kancelaria prezesa rady ministrów opublikowała wyjątkowe fotografie.
 1
  •  
    Bardzo ładnie premier mówi i trzeba go pochwalić za szacunek dla tego zrywu i tych co walczyli. To bohaterowie i chwała im na wieki.
    Ale należy tez być racjonalnym by uczyć się z błędów. Bohaterska walka praktycznie nieuzbrojonych powstańców a osiągnięciem setki tysięcy mieszkańców zabitych, zniszczona Warszawa, i następny pogrom polskiej inteligencji która tak bardzo by była potrzebna po wojnie.
    Unika się mówienia prawdy jak beznadziejnie nieuzasadniona była ta decyzja. Generał Anders powiedział ze ci co je wywołali powinni odpowiadać przed sądem wojskowym za zdradę.
    Było słabo przygotowane, wróg słabo rozpoznany, broni nie było. Każdy strateg by widział ze nie miało szans powodzenia. Nawet na oryginalnych zdjęciach z tych czasów widać ze powstańcy byli praktycznie nieuzbrojeni bo jak można uznawać pistolet jako broń do walki z uzbrojonymi Niemcami, kiedy to jest typowo dla obrony osobistej. Sam garnizon warszawski to ok 20 000 dobrze uzbrojonych żołnierzy a naprzeciw ok 5 000 uzbrojonych przeważnie w pistolety i domowej roboty broń powstańców a reszta bez broni. Liczyć ze Hitler pozwoli na ucieczkę w sytuacji gdy Rosyjska operacja Bagration gromiła Niemiecką Grupę Środek a linia Wisły stanowiła znakomita linię obrony (również dobra linia dla Rosjan by zatrzymać się i uzupełnić przed ostatecznym atakiem na Niemcy właściwe).
    Liczenie na pomoc Stalina, po Katyniu, Wilnie to nie tyle naiwność to już uparta głupota - wywołać powstanie, w zasadzie przeciwko niemu, i liczyć ze on się przejmie opinią i pomoże kiedy Stalin wiedział ze to on wygra wojnę, ze to on ma pozycje siły. I to była właśnie samobójcza myśl.
    200 000 zabitych, Warszawa w 75% zniszczona 90% zabytków zniszczonych, największe skupisko wysoko wykształconych Polaków zniszczone. No i jest kolejna klęska ale czy do celebrowania.

    Najczęściej komentowane