/ Forum Święty biskup i przeklęty król
5  

Święty biskup i przeklęty król

Dodano 5
Nie ma w polskich dziejach większej zagadki i tajemnicy niż ta historia sprzed tysiąca lat. Historia o złym królu Bolesławie i dobrym biskupie Stanisławie. Król, porywczy, nieludzki i brutalny, kazał zabić, a może nawet sam zabił biskupa, który po wielekroć go upominał, ganiąc królewską niemoralność i zbytnią surowość wobec poddanych.
  • wenge   IP
    W ręce wpadła mi książka napisana na podstawie tutaj przedstawionych felietonów. Wg zainteresowań, zacząłem czytać ją \"od tyłu\". Automatycznie, felieton \"o biskupie\" był jako ostatni w kolejce i \"zeszło ze mnie całe powietrze\". Wiarygodność historyka oceniać się powinno na podstawie \"trzymania się\" dostępnych faktów, trafności ich analizy i dociekliwości w poszukiwaniu nowych dowodów. W innym przypadku, historyk staje się denikenowskim dziennikarzem, którego świetnie się czyta, lecz to co pisze, można zaliczyć co najwyżej do fantastyczno-naukowej beletrystyki. W tym przypadku zabrakło wszystkiego. Autor snuje najbardziej abstrakcyjną hipotezę(powołując się na realia XI wieku), jednocześnie \"wycinając\" powszechnie znane fakty z tamtego okresu. Czy wg wysnutej hipotezy, w świetle planowanego przez króla Bolesława \"religijnego puczu\", zakonnik Gall (30 lat później) pozwoliłby sobie na nazywanie biskupa \"zdrajcą\" (nie wymieniając jego imienia), z królem obchodząc się co najmniej \"pobłażliwie\", czy równolegle biskup gnieźnieński, potępiałby postawę biskupa wobec króla przed papieżem? \"Rozwiązanie zagadki\" wysnute na podstawie pochówku urnowego syna króla Bolesława- Mieszka, w czasach, kiedy \"konkurencję\" do tronu więziło się, wyłupywało oczy, skrytobójczo mordowało itd.. Bardzo daleko posunięte wnioski.
    W świetle tego artykułu, o autorze można powiedzieć, że uprawia szkodliwą fantastykę-historyczną, co niestety stawia pod znakiem zapytania wiarygodność pozostałych felietonów.
    Autorowi nie zależy na \"prawdzie\" historycznej, a na atrakcyjnych \"scenariuszach\", godnych hollywódzkich produkcji.
    Jaką krzywdę wyrządza historii, odpowiedzmy sobie sami.

    Najczęściej komentowane