/ Forum Muzyka do windy
3    

Muzyka do windy

Dodano 3
Gdyby ktoś z zagranicy chciał kupić u nas na pamiątkę polską płytę, ze zdumieniem odkryłby bardzo popularnego w Polsce artystę o imieniu „Rozni" i nazwisku „Wykonawcy". To oczywiście parafraza żartu o...
 3
  • Geminiman   IP
    A pamiętacie co promowało w 30 Tonach składankę \"The Best Smooth Jazz... Ever! vol. 2\" z 2005 roku? Flabby feat. Carla Boni \"Mambo Italiano\". Szczerze, wtedy pierwszy raz w życiu usłyszałem tą nazwę. Szperając w Internecie dowiedziałem się że ten zespół powstał we Włoszech, a piosenka pochodzi on z wydanego w 1998 roku albumu \"Modern Tunes for Everybody\". Kiedy ukazała się ta płyta, to w ogóle nie widziałem tego teledysku w telewizji. To co pokazało 30 Ton, było z jednej strony dobre, a drugiej złe. Dobre że zobaczyłem jakiegoś nieznanego wykonawcę One-Hit Wonder i poszerzyłem swoje horyzonty poznawcze. Złe, że był to odgrzewany kotlet sprzed 7 lat i zajął wysokie 4 miejsce w podsumowaniu rocznym. Autor tego artykułu miał jednak rację że na takich składankach są nieznani Wykonawcy Jednego Przeboju, bo gdyby nie Lista 30 Ton, to by się nigdy o uszy nie obiła nazwa Flabby.
    • tadeusz   IP
      Pan to ma chyba schizofrenie. Strofuje Pan Polakow czego maja sluchac, jak odroznic artyste prawdziwego od nieprawdziwego (\"rzemieslnika\") itp.. , a jednoczesnie chalturzy w najpodlejszych wiksiarniach schlebiajacych najnizszym gustom nacpanego motlochu. Jaka jest Panska wiarygodnosc jako krytyka muzycznego?

      Wole smut jazz w windzie od miksow z Manieczek.
      • muzyk   IP
        Panie Robercie, gram ambitną muzykę, nie usłyszy się o niej z telewizji, w radio sporadycznie (przeważnie ciemną nocą), wydaję płyty a mimo to każdy puka się w głowę \"bo po co tak komplikować i po co tyle ambicji\". Po nagraniu pierwszego albumu (ocenianego bardzo dobrze, za granicą rzecz jasna), został on wysłany do wielu ludzi, których, w naszym odczuciu, mógłby on zainteresować. Odzew mierny. Jak również został zaprezentowany kilku osobom, w kierunku których chcieliśmy wystąpić o konkretny management. Niestety, nikt nie wyczuł w tym kasy (o czym zresztą mówili nam wprost).
        Jak widać, gust to jedno, portfel to drugie.

        Najczęściej komentowane