/ Forum Kościół: złe myśli, złe tematy
3    

Kościół: złe myśli, złe tematy

Dodano 3
Nie bardzo mam ochotę żyć w kraju, w którym lekarza, który dokonywał w wyjątkowych przypadkach aborcji, nie można pochować po katolicku, chociaż był człowiekiem wierzącym.
 3
  • mar_zal@interia.pl   IP
    Rola Kościoła w Polsce i jego przemożnego(!) wpływu na to, co się w Polsce dzieje jest, wg mnie, kwestia fundamentalną. Niezwykle rzadko zdarza się spotkać z materiałem o treści innej, aniżeli bałwochwalcza w stosunku do Kościoła. Marcin Król w swoim felietonie poruszył niezwykle istotny problem. Kościołowi ex cathedra przyznano rolę niepodważalnego autorytetu i - co ważniejsze - prawo do wypowiadania się w każdej sprawie. I Kościół skrzętnie z tego korzysta. Każdy głos krytyczny na zachowanie kleru jest okrzyczane jako atak na Kościół, zamach na religię, a prawie na samego Boga. Tak dalej byc nie może! Kościół MUSI wycofać się na te pozycje, które wyznacza mu Konstytucja RP. Dość uzurpacji!
    • katolik   IP
      Parę myśli mi się nasunęło po szybkim przeczytaniu artykułu:

      1. \"Wynika też z tego, że intelektualny poziom Kościoła, łącznie ze zdolnością posługiwania się dobrą (czy chociaż gramatyczną) polszczyzną przez olbrzymią większość biskupów, jest skandalicznie niski.\"

      Tak się składa, że od 2000 lat biskupi są wybierani według nieco innego kryterium niż znajomość polskiej gramatyki (z całym szacunkiem dla j. polskiego).
      Mnie bardziej skandalizuje w Polsce fakt, że osoby z solidnymi podstawami j. polskiego (jak dziennikarze) piszą i mówią z karygodnymi błędami, na które ja bym sobie nie pozwolił, chociaż polonistyki nie skończyłem.

      2. \"Kościół już nie zna melodii młodzieży\"

      To w końcu Kościół ma mówić piękną polszczyzną, czy też znać melodię młodzieży, która kaleczy j. polski jak może...?
      Z drugiej strony to oskarżenie brzmi tak trochę, jakbym powiedział: \"Politycy są głupi.\" Podejrzewam, że pewna część tej grupy zasługuje na to określenie, ale czy uogólnianie nie krzywdzi pozostałych?

      3.
      Kwestia lekarza. Pewnie był człowiekiem wierzącym na swój sposób, ale Kościół, tak jak i Tesco, i Shell, i inne instytucje, ma swoje zasady, które jasno mówią o traktowaniu członków, którzy te zasady lekceważą. Kto zna zasady Kościoła (ogólne - nie tylko w Polsce), wie doskonale, jaki jest stosunek do aborcjonistów.

      Doktor nie dokonał aborcji przez pomyłkę. Z pełną świadomością odciął się od nauczania Kościoła katolickiego w tej ważnej kwestii. Jego wybór, jego decyzja.

      A propos:
      Świeć Panie nad jego duszą...

      Najczęściej komentowane