/ Forum nieLOT
7  

nieLOT

Dodano 7
Skansen PRL. Kolejarski syf w świecie nowoczesnych terminali, ręcznie sterowany z ministerstwa skarbu. Tak mówią o firmie, której oficjalna nazwa brzmi: narodowy przewoźnik.
  • Darek   IP
    Były prezes LOT przed sądem
    Jan Litwiński, były prezes PLL LOT, zasiądzie na ławie oskarżonych przed sądem w szwajcarskim Bülach. Proces, który rozpoczyna się 16 stycznia, ma ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za malwersacje finansowe towarzyszące prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych LOT w 1999 r. Po prawie pięcioletnim śledztwie w sprawie bankructwa SAirGroup, właściciela linii lotniczych Swissair i inwestora PLL LOT, szwajcarska prokuratura oskarżyła elitę międzynarodowego biznesu. Jedynym Polakiem w tym gronie jest właśnie Litwiński. Miał on jako prezes sporządzać i podpisywać wiele fikcyjnych umów między PLL LOT (zwłaszcza jego spółkami zależnymi świadczącymi usługi na rzecz przewoęnika) a SAirGroup. Według prokuratury, usługi, które strony świadczyły wzajemnie z tytułu podpisanych umów, istniały tylko na papierze, a wypłacone honoraria w wysokości 1,06 mln franków szwajcarskich były nienależne. Śledztwo wykazało ponadto, że Jan Litwiński uzyskał od SAirGroup gwarancję korzyści, które miały - jak czytamy w akcie oskarżenia - \"zabezpieczyć go finansowo i zapewnić lepszą przyszłość\". Stało się to zaraz po tym, jak Ministerstwo Skarbu podpisało ze Szwajcarami umowę prywatyzacyjną LOT.

    Według byłego ministra skarbu Emila Wąsacza, gdy wybierano inwestora dla LOT, Jan Litwiński służył resortowi skarbu radą i informacjami na temat uczestników przetargu (o zakup akcji PLL LOT ubiegały się też British Airways i Lufthansa). Jak wynika z materiału dowodowego szwajcarskiej prokuratury, właściciele Swissair zobowiązali się, że oprócz wynagrodzenia będą wypłacać byłemu prezesowi LOT ryczałtem przez co najmniej trzy lata po 15 tys. franków miesięcznie za współpracę w ramach sojuszu lotniczego Qualiflyer (należały do niego m.in. LOT i Swissair). W sumie za rzekome usługi doradcze Litwiński otrzymał 280 tys. CHF, przelanych na specjalnie otwarty dla niego rachunek w oddziale banku Credit Suisse na lotnisku w Zurychu. Szwajcarzy zaksięgowali te przelewy jako honoraria...

    Najczęściej komentowane