/ Forum Wymiar niesprawiedliwości
2  

Wymiar niesprawiedliwości

Dodano 2
Afera taśmowa to wycinek znacznie większej anomalii: katastrofalnego stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości. Rzecz w równym stopniu dotyczy prokuratury, co sądownictwa. Jego niewydolność nie jest, jak się często słyszy, efektem braku pieniędzy czy pracowników. To problem systemowy, pogłębiony za rządów PO.
  • berek IP
    Bo spraw, którymi zajmują się sędziowie jest zwyczajnie za dużo. Do tego dochodzą bardzo czasochłonne uzasadnienia. Nie żebym się nad nimi użalał. Pracuję jako asystent. Zasadniczo całe postępowanie niejawne należy właśnie do asystentów, to my przygotowujemy setki projektów, rzadko kiedy i gdzie sprawdzanych, wpływających na statystyki. Prawda jest taka, że są to sprawy, do których rozstrzygania jesteśmy przygotowani praktycznie i teoretycznie lepiej niż sędziowie. Oni mają z tym niewiele styczności przez brak czasu. To i tak tylko ułamek naszej pracy, uzasadnienia również piszemy. Sędzia ma być przede wszystkim decyzyjny, szybko prowadzić postępowanie. Nie ociągać się, oddalać wnioski zmierzające do przewlekłości .... czego w praktyce nie robi, w obawie przed nierozpoznaniem istoty sprawy. Do tego biegli piszący opinie przez pół roku, i swoją drogą kasujący za to niezłe sumki. Praca w sądownictwie nie jest zła, wiadomo budżetówka, 8 godzin pracy, ale te zarobki - kpina. Za 2 tys. w rejonach to się zabijać nie będziemy. Pracujemy na pół gwizdka, resztę ucząc się na aplikacje korporacyjne, a co niektórzy zwyczajnie leniąc. Bez nas sądy staną w miejscach, statystyki polecą na łeb, na szyję. Niech się lepiej ministerstwo zastanowi komu powinno podwyżkami sypnąć. Bo nagród asystenci nie dostają, za słabe plecy, no i dyrektorzy finansowi dostają nagrody za jak największe oszczędności, a na kim oszczędzają ? Gdyby nie fakt, że bardzo szybko odchodzimy z sądów do lepiej płatnych zawodów, mielibyśmy co najmniej strajk włoski. Zresztą, jak tam sobie chcą, nikomu nie zależy na zatrzymywaniu najlepszych asystentów, teraz każdy student prawa może zostać asystentem. Nikt nie bierze pod uwagę, że potrzeba czasu, aby się nauczył choćby skromnej części tej pracy, no ale skoro nikomu nie zależy.

    Najczęściej komentowane