/ Forum Samoobrona Lewicy Demokratycznej
1  

Samoobrona Lewicy Demokratycznej

Dodano 1
SLD trwa przy władzy dzięki tajnemu sojuszowi z partią Andrzeja Leppera Włodzimierz Cimoszewicz ma wobec Andrzeja Leppera dług wdzięczności. Choć podczas głosowania nad wyborem nowego marszałka Sejmu klub Samoobrony oficjalnie był przeciw jego kandydaturze, dzięki nieobecności pięciu posłów tej partii został obniżony próg większości wymaganej do zwycięstwa. Cimoszewicz dostał więc akurat tyle głosów, ile potrzebował. Niesubordynacja co piątego posła Samoobrony nie była przypadkowa, zwłaszcza że w pozostałych ugrupowaniach panowała dyscyplina. Andrzej Lepper od początku kadencji tylko werbalnie atakuje SLD. W niemal wszystkich ważnych głosowaniach posłowie Samoobrony popierali sojusz i rząd: wprost głosując "za", wstrzymując się od głosu bądź też nie przychodząc na kluczowe głosowania. Znakiem ścisłej współpracy między obydwiema partiami stały się słynne słowa Leszka Millera: "Andrzej, proszę cię, wyjdź". Były premier namawiał w ten sposób lidera Samoobrony, by jego ludzie wyszli z sali podczas głosowania nad niekorzystnym dla SLD raportem Zbigniewa Ziobry w sprawie afery Rywina. Kilka dni wcześniej dzięki posłowi Janowi Łącznemu z Samoobrony w komisji śledczej przeszedł raport Anity Błochowiak, stwierdzający, że Rywin działał sam i nie było grupy trzymającej władzę.
  • P.Z. IP
    \"Nieformalna koalicja SLD - Samoobrona zaczęła działać niczym dobrze naoliwiona maszynka, gdy w 1997 r. Lepper wprowadził swoich ludzi do Sejmu i stał się realną siłą polityczną. Był to czas niemal nieustannego ataku sojuszu na podupadający już wtedy rząd Jerzego Buzka.\"

    Tylko jak Lepper wprowadził swoich ludzi do Sejmu skoro w wyborach z 1997 r. Samoobrona uzyskała wynik 0,08%?

    Najczęściej komentowane