60 lat i 7400 śmigłowców. Bilans PZL-Świdnik

60 lat i 7400 śmigłowców. Bilans PZL-Świdnik

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Śmigłowiec SW-4 Solo RUAS
Śmigłowiec SW-4 Solo RUAS / Źródło: Twitter / @PZLSwidnik
– PZL-Świdnik wyprodukowały w ciągu swojej 60-letniej działalności w produkcji śmigłowców ponad 7 400 maszyn dla klientów z ponad 40 krajów na całym świecie. Dla polskich Sił Zbrojnych dostarczyły ich prawie 160 – poinformował wiceprezes Finmeccanica Helicopter Division, do której należy PZL-Świdnik, Krzysztof Krystowski.

– Od 60 lat budujemy unikalną pozycję Polski na globalnym rynku śmigłowcowym, która dzięki nam plasuje się w elitarnym gronie zaledwie pięciu europejskich państw, posiadających na swoim terytorium kompletnych producentów śmigłowców. Jesteśmy gotowi robić to przez kolejne dekady, zaopatrując polskie Siły Zbrojne w najlepszej jakości sprzęt, a polskiej gospodarce przekazywać impuls w postaci podatków i nowych technologii – powiedział Krystowski podczas konferencji inaugurującej obchody 60. rocznicy rozpoczęcia produkcji śmigłowców w PZL-Świdnik.

Poinformował także, że od czasu prywatyzacji firma zapłaciła niemal 570 mln zł danin publicznych na rzecz państwa i samorządu, a nowy właściciel zainwestował w Świdniku ponad 600 mln zł.

Krystowski wyliczył najważniejsze działania podejmowane obecnie przez spółkę. – Nasz śmigłowiec SW-4 został niedawno zaprezentowany na targach pod nową nazwą korporacyjną AW009. W tej chwili trwają prace nad uzyskaniem dla tego śmigłowca certyfikatu FAA [amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa]. Spodziewamy się, że jeszcze w tym roku taka certyfikacja będzie i helikopter będzie się sprzedawał na całym świecie. A jego pochodzenie to jest Świdnik – podkreślił.

Na bazie tego samego śmigłowca powstał śmigłowiec opcjonalnie bezzałogowy (może być pilotowany lub poruszać się całkowicie bezpilotowo) SW-4 Solo RUAS.

– To największy bezzałogowy śmigłowiec produkowany w Europie. Bardzo liczymy, że będziemy mieli możliwość zaprezentowania tej wersji śmigłowca polskiej armii. Wiemy, że maszyny bezzałogowe są w obszarze zainteresowania Sił Zbrojnych – wskazał Krystowski. – Pracujemy też nad wprowadzaniem do produkcji w Świdniku nowych śmigłowców Grupy. Z drugiej strony, śmigłowce wynalezione w Świdniku zaczęły się sprzedawać na świecie – kontynuował.

Wiceprezes powiedział również, że jednym z priorytetów jest stały rozwój jednej z najważniejszych konstrukcji Świdnika: W-3 Sokół. – Pracujemy m.in nad nowymi łopatami kompozytowymi. A gdy zakończymy prace nad glass-cockpitem w SW-4, kolejnym [do jego otrzymania] będzie Sokół – wyjaśnił.

PZL-Świdnik zatrudnia obecnie ponad 3000 pracowników, w tym niemal 650 inżynierów i współpracuje z blisko 1000 polskich przedsiębiorstw, generując blisko 4500 dodatkowych miejsc pracy w polskiej gospodarce.

W 2010 r. PZL-Świdnik dołączył do Finmeccanica Helicopter Division (dawniej AgustaWestland), stając się obok zakładów w Wielkiej Brytanii i Włoszech jednym z europejskich filarów przemysłowych koncernu.

Źródło: ISBnews

Czytaj także

 5
  • Martek   IP
    ale to policzone sa kadluby dla wlochów czy tylko nasze krajowe smiglowce? Bo cos mi sie zdaje ze naszych krajowych to cos kolo 5500 bylo wiec nie wiem skad prezes ma takie liczby chyba sie musi douczyc i doczytac bo zrobienie karoserii to nie to samo co zrobienie karoserii i monataz wszystkich podzespołów aby to moglo latac .
    • Aalek   IP
      60 lat to szmat czasu. Teraz pozostaje życzyć, by zakład przysłużył się jeszcze mocniej państwu polskiemu.
      • Niestety   IP
        PZL-Świdnik i wiele innych firm przetrwaly komune, ale nie przetrwaly demokracji. Rozbior Polski bez wojny.
        • IRON MAM   IP
          Prezes Krystkowski, polscy politycy i Wprost razem z nimi zapomnieli dodać że to "wielki narodowy sukces" że Polska pozbyła się takiego zakładu za cene jednego nowoczesnego śmigłowca.

          Brawo Polacy!

          Czytaj także