Belka i Jakubiak przed komisją ds. Amber Gold. „Tusk w przeciwieństwie do inwestujących miał olej w głowie”

Belka i Jakubiak przed komisją ds. Amber Gold. „Tusk w przeciwieństwie do inwestujących miał olej w głowie”

Marek Belka, były premier i były prezes Narodowego Banku Polskiego
Marek Belka, były premier i były prezes Narodowego Banku Polskiego / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
Przed komisją śledczą ds. Amber Gold odpowiadali we wtorek były szef KNF Andrzej Jakubiak i były prezes NBP Marek Belka. – Każdy posiadający trochę oleju w głowie, po spojrzeniu na reklamę obiecującą wieloprocentowe zyski, wiedział od razu, że to jest gruby przekręt – mówił Marek Belka.

Jak przekonywał były szef Narodowego Banku Polskiego Marek Belka (sprawował tę funkcję w momencie wybuchu afery Amber Gold – red.) o sprawie piramidy finansowej z Gdańska dowiedział się z mediów. Tak samo – z mediów – miał dowiedzieć się o związkach syna ówczesnego premiera Donalda Tuska z OLT (liniami lotniczymi wykupionymi przez Amber Gold – red.). Belka powiedział, że gdy dowiedział się o aferze, ostrzegł premiera, że jest to „palenie pieniędzy”.

– A o czym tu było informować? Każdy posiadający trochę oleju w głowie, po spojrzeniu na reklamę obiecującą wieloprocentowe zyski, wiedział od razu, że to jest gruby przekręt – odpowiedział Belka na pytanie wiceprzewodniczącego komisji śledczej Marka Suskiego o to, dlaczego nie informował o zagrożeniu Amber Gold.

Belka stwierdził też, że gdy dowiedział się, że Amber Gold inwestuje w tanie linie lotnicze, „był poruszony”. –  – dodał. Były szef NBP poinformował też komisję, że służby Narodowego Banku Polskiego stwierdziły, że Amber Gold nie prowadziło działalności kantorowej jeszcze przed wybuchem afery.

„Zbieramy w Polsce żniwo...”

. Nie nakazałem mu kontroli prokuratury. (...) Premier Tusk, w przeciwieństwie do tych, którzy inwestowali w Amber Gold, miał olej w głowie. Wiedział o opieszałości prokuratury – od Jakubiaka, a wcześniej Kluzy – opowiadał Belka. Dodał też, że z Donaldem Tuskiem rozmawiał o Amber Gold przed wybuchem afery 2-3 razy. Były szef NBP powiedział również, że nie posiada wiedzy, z której wynikałoby, że ktoś stał za Marcinem P. (twórcą piramidy – red.).

– Wbrew temu, co się dziś uważa, ta sprawa dla nas była od początku tak jasna i tak prosta, że nie mogliśmy zrozumieć działania prokuratury.Prawo uniemożliwia nam działania inne, niż te, które okazują się nędzne. Możemy ludzi co najwyżej informować, ostrzegać. Przygotowywaliśmy dla dziennikarzy informacje o Amber Gold. Gościliśmy w NBP dziennikarzy – mówił Belka przed komisją śledczą.

– Zbieramy żniwo tego, że nie uczymy w Polsce matematyki, tylko jakichś tam przedmiotów miękkich. (...) Czasem warto powiedzieć,że ludzie postępują niemądrze. To jest tego rodzaju zachowanie, które trzeba piętnować – ocenił Belka. Były szef NBP zapewnił komisję śledczą, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej za Amber Gold, a „jedynie moralną”. – Konsekwencje Amber Gold, z punktu widzenia całego systemu finansowego, to nie była wielka sprawa – skwitował.

Jakubiak: Nikt na mnie nie wpływał

Jeszcze przed przesłuchaniem Belki, komisja przesłuchiwała byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak, którego ponownie wezwano przed komisję po tym, jak zeznania złożył były szef NBP. – Ani premier Donald Tusk, ani nikt inny w tamtym czasie, ani później w żaden sposób na mnie nie wpływał – powiedział przed komisją śledczą Jakubiak pytany, czy w 2011 r. było jakieś zainteresowanie, czy sugestie ze strony Tuska ws Amber Gold.

Jakubiak mówił, że w rozmowie z nim Marek Belka stwierdził, że skoro Amber Gold nie zostało wpisane na listę kantorów, to nie można go skontrolować. – Miałem 900 podmiotów do kontroli, o bilansie 2 biliony PLN, dlatego do 07.2012r. nie wprowadziłem Amber Gold na listę ostrzeżeń – wspominał były szef KNF.

Jak mówił Jakubiak, w KNF nie rozmawiano o Amber Gold do lipca 2012 roku, natomiast – według jego relacji – Marcin P. informował, że złoto (w które mieli inwestować klienci Amber Gold – red.) znajduje się w Banku BGŻ (który nie miał w swojej ofercie przetrzymywania złota).

– To była jedna z 10, może 20 spraw, które wydawały mi się na początku pracy istotne. Nikt na mnie nie wpływał, nie wskazywał, nie doradzał – odpowiedział Jakubiak na pytanie, dlaczego zajął się tematem Amber Gold jako pierwszym po objęciu stanowiska (Jakubiak objął stanowisko w 2011 i pełnił je do 2016 roku. – Wszystko, co mogłem zrobić w sprawie Amber Gold, zrobiłem – zapewnił pod koniec przesłuchania Jakubiak.

Czytaj także

 48
  • pitpitu IP
    A kiedy będzie komisja w sprawie skoków? Za tej władzy napewno nie ;)
    • ajwaj aleluja i do przodu IP
      wy napiszcie sex oralny przed komisja ha ha ah
      • ajwaj aleluja i do przodu IP
        WEDŁUG ZIOBRY TO SA DZICY ha ha ah ah dzika reprywatyzacja dzikie afery słowem DZICY za tym stoja ha ha ah i dziki kryje dzikiego jak seremet na szkoleniu w izraelu agent mossadu na polandie ha ha ah reszta sama sie ułozy w układanke ha ha ah
        • AJWAJ ALELUJA BISMILAH I DO PRZODU IP
          jak ktos nie widzi tej ZYDOWSKIEJ PATOLOGII to jest chory umysłowo HA HA AH AH
          • ajwaj aleluja i do przodu IP
            co to sie dziwic jak takich hui mamy w KNF-E jak tem megaloma z ułozoną wersja ze wszyscy kradna na potege ha ha ha