KNF wyliczyło koszty pomocy frankowiczom. Prezydencki projekt najmniejszym obciążeniem dla budżetu

KNF wyliczyło koszty pomocy frankowiczom. Prezydencki projekt najmniejszym obciążeniem dla budżetu

Ministrowie Kancelarii Prezydenta RP, od lewej: Małgorzata Sadurska, Paweł Soloch i Krzysztof Szczerski
Ministrowie Kancelarii Prezydenta RP, od lewej: Małgorzata Sadurska, Paweł Soloch i Krzysztof Szczerski
WP money dotarło do wyliczeń Komisji Nadzoru Finansowego, która oszacowała, ile będą kosztować rozwiązania problemów frankowiczów. Projektów, które mają doprowadzić do unormowania sytuacji osób z kredytami w szwajcarskiej walucie jest łącznie trzy.

KNF wysłała do Komisji Finansów Publicznych dokument zatytułowany „Informacja dotycząca oszacowania skutków 3 projektów ustaw frankowych”, który trafił do Jacka Sasina, przewodniczącego tej komisji. Do tych wyliczeń Komisji Nadzoru Finansowego dotarł także portal WP money.

KNF w dokumencie wylicza dokładnie, ile kosztowałoby wprowadzenie każdego z projektów, które mają na celu rozwiązanie problemów frankowiczów. W tym wypadku najbardziej kosztowne są propozycje Kukiz'15, które – według wyliczeń KNF – kosztowałyby 52,8 mld zł. Kukiz'15 w swoim projekcie zawarło zapis, który sprawiłby, że kredyty frankowe zostałyby przewalutowane po kursie z dnia zaciągnięcia zobowiązania.

Z kolei projekt prezydenta Andrzeja Dudy, zakładający m.in. zwrócenie klientom tzw. spreadów, kosztowałby około 9,1 mld zł. Natomiast projekt Platformy Obywatelskiej, zakładający przewalutowanie tych kredytów (ale nie po kursie dnia zaciągnięcia) miałby kosztować około 11,1 mld zł.

Czytaj także

 9
  • Glori IP
    Ja też mam kredyt we frankach i też mam już dość tego jak ciągle odmawiają nam pomocy. Jeśli jesteście w podobnej sytuacji to polecam kontakt z Panem Pawłem Handke z Kancelarii Prawnej Primus to namiar na niego p.handke@franki.biz tel : 728 288 595 . Kancelaria ta pomaga między innymi w przewalutowaniu kredytów.
    • mariakasa IP
      KNF i ZBP liczą ile banki stracą na przeliczeniu kredytów. Ale niech policzą ile banki zarobiły jak frankowicze 8 czy 9 lat spłacali kapitał, którego jest dwa razy więcej niż otrzymali kredytu.
      Budżet państwa tu nie ma żadnego powiązania, chyba, ze  rodziny rządu pracują w bankach.
      A PREZES może wreszcie przypomni sobie, że miały byc przewalutowane kredyty polskich rodzin, a nie ratowanie światowego systemu bankowego pieniędzmi setek tysięcy polskich rodzin. Nawet nie można oddać mieszkania za zamknięcie kredytu, jak w zaprzyjaźnionym USA.
      • 500+ a potem - IP
        Pytanie jest jedno: skoro banki ponoć teraz miałyby stracić na przewalutowaniu to gdzie się podziała kasa którą zarobiły? Odprowadziły od tego podatki? Bo koro wtedy ponoć nie zarobiły i teraz nie stracą ;-). Państwo nie powinno się do tego mieszać a jedynie przypilnować aby sądy działały sprawnie i ewentualnie włączyć w to prokuraturę i tyle. Ani 1 zł nie może na to pójść z budżetu!!!!!!!!!!! Bo wtedy banki na prawdę zarobią a dokładanie im znowu kasy z budżetu jest niemoralne.
        • P.i.o.tr. IP
          Po raz 1356 prostuje kłamstwa polityków: frankowicze NIE CHCĄ POMOCY PAŃSTWOWEJ !!! Frankowicze chcą tylko tego, aby prawo było prawem. Aby banki oddały zarobione niezgodnie z prawem pieniadze, tak jak złodziej musi oddać to, co komuś ukradł. Przecież gdy kradzież zostaje uznana (a tak jest, bo już wielu frankowiczów z bankami wygrało procesy sądowe) to państwo POWINNO stanąć po stronie poszkodowanych a nie po stronie złodziejstwa !!! Co to za kraj? Co to za prawo? Jak tu ufać państwu i jego instytucjom, skoro na każdym kroku dominuje kłamstwo ?
          • MonikaJ IP
            Moja siostra ma kredyt we frankach i widzę jak bardzo duże problemy ma by spłacić ten kredyt. Wszystkim frankowiczom polecam kontakt z Kancelarią Primus i Panem Dawidem Warszawskim d.warszawski@franki.biz tel : 531 125 596