Niższe składki dla najmniejszych przedsiębiorców. Projekt trafił do konsultacji

Niższe składki dla najmniejszych przedsiębiorców. Projekt trafił do konsultacji

Pieniądze
Pieniądze / Źródło: Fotolia / Tomasz Zajda
Projekt ustawy, który zakłada, że przedsiębiorcy, których miesięczny przychód nie przekracza 5000 złotych, będą płacić niższe składki, trafił do konsultacji społecznych.

Projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, czyli nowelizacja obniżająca wysokość składek dla najmniejszych przedsiębiorców, trafiła do konsultacji publicznych, które potrwają do 5 maja, o czym poinformowała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

W ocenie skutków regulacji projektu wskazano, że wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będą każdego roku niższe o 313-411 milionów złotych. Zyskać na budżet państwa oraz samorząd terytorialny - po 20-26 milionów złotych w skali roku. „Ustawa rozwiązuje istotny problem społeczny związany z nadmiernym obciążeniem przedsiębiorców prowadzących niskoprzychodowe działalności gospodarcze (m.in. związane z działalnością sezonową). W aktualnej sytuacji, często zmuszeni są oni do funkcjonowania w szarej strefie, ponieważ uiszczanie należności publicznoprawnych w pełnej wysokości, czyniłoby ich działalności całkowicie nieopłacalnymi” - wskazano w dokumencie.

Warunki

Ustawa zakłada, że z niższego wymiaru składek skorzystać będą mogli przedsiębiorcy, którzy w ciągu roku zarobią nie więcej niż 30-krotniści najniższego wynagrodzenia (w roku 2017 byłoby to 60 tysięcy złotych - red.). Równocześnie w razie rozpoczęcia, zakończenia albo zawieszenia działalności gospodarczej w ciągu roku kalendarzowego, limit przychodów ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu.

Ponadto przedsiębiorcy, by skorzystać z niższego wymiaru składek będą musieli spełnić konkretne warunki:

  • niepłacenie zryczałtowanego podatku dochodowego w formie karty podatkowej,
  • niekorzystanie z preferencyjnej podstawy wymiaru składek dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą (tzw. "mały ZUS"), podano także.

„Projekt uzależnia wysokość podstawy wymiaru składek od osiąganego przychodu dla osób fizycznych prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Warunkiem koniecznym skorzystania z rozwiązania jest nieprzekraczanie rocznego limitu przychodu w wysokości 30-krotności minimalnego wynagrodzenia (art. 18aa ust. 1 projektu). Szacunkowe obliczenia dokonane na podstawie danych uzyskanych z Ministerstwa Finansów wykazały, że mediana przychodów wśród grupy przedsiębiorców spełniających wskazane powyżej warunki to ok. 22 tys. zł w 2015 r. Warto zauważyć, że pełny roczny wymiar składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy stanowił w przypadku takiego przedsiębiorcy ok. 41% przychodu” - uzasadniono konieczność przyjęcia ustawy.

Ilu przedsiębiorców skorzysta

Nowe regulacje wpłyną na ok. 181 tys. przedsiębiorców (osób fizycznych) osiągających w skali roku przychód rzędu trzydziestokrotności kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, podkreślono. Wnioskodawca - minister rozwoju i finansów - zwrócił także uwagę, że przychody poniżej 60 tys. zł w 2015 roku uzyskało ok. 885 tys. przedsiębiorców, z czego ok. 509 tys. było zobowiązanych do opłacania składek. Przepisy ustawy mają wejść w życie 1 stycznia 2018 roku.

Czytaj także:
Najmniejsi przedsiębiorcy zapłacą niższe składki. Jest projekt ustawy

Czytaj także

 4
  • franek IP
    Ustawodawca wogóle nie zastanowił sie, jak WIELKI BUBEL chce wprowadzic! Projekt w całosci NADAJE SIĘ DO KOSZA !!! Ciekawe kto i z kim to konsultuje.... Ja skomentuję to tak - myśl słuszna, lecz wykonanie całkowicie do DU*PY !!!
    • maciej IP
      Niech się autor zdecyduje czy mowa o przychodzie, czy o dochodzie... Na początku artykułu jest mowa o: "przychód nie przekracza 5000 złotych". Z kolei później czytamy, że: "zarobią nie więcej niż 30-krotniści najniższego wynagrodzenia" - zarobi czyli dochód...
      Oczywiście chodzi o przychód, więc de facto każdy nawet najmniejszy sklepik nie zostanie objęty tą ustawą (nawet zakładając utarg na poziomie 500 zł dziennie), a twierdzenie że straganowi sprzedawcy owoców i warzyw czy osoby udzielające korepetycji nagle zaczną rejestrować działalności jest nieprawdopodobny.

      Czytaj także