W kadrach wszyscy o tym mówią: e-teczka robi karierę!
  • Business Gate :Business Gate

W kadrach wszyscy o tym mówią: e-teczka robi karierę!

Jolanta Augustyniak, Libris Polska z nagrodą Top Profesjonaliści w kategorii usługa i Jacek Pochłopień, Wprost
Jolanta Augustyniak, Libris Polska z nagrodą Top Profesjonaliści w kategorii usługa i Jacek Pochłopień, Wprost / Źródło: Wprost / Beata Czarnecka
Witamy w kadrach bez papieru! – o tym, jak e-teczka rewolucjonizuje kadry opowiada Jolanta Augustyniak, prezes firmy Libris Polska.

Znajdowanie dokumentu na kliknięcie, łatwa kontrola kompletności dokumentacji pracowników oraz nieograniczony i w pełni bezpieczny dostęp do każdego dokumentu – to tylko trzy z najczęściej wymienianych przez kadrowe zalet naszej e-teczki. A jest ich dużo, dużo więcej.

Czym tak naprawdę jest e-teczka kadrowa? To elektroniczna kopia papierowych dokumentów z teczki osobowej pracownika, jeden do jednego, z zachowaniem podziału na części A, B i C, w których ustawowo przechowywane są kolejno: dokumenty związane z rekrutacją pracownika, przebiegiem jego zatrudnienia w danej organizacji oraz rozwiązaniem stosunku pracy z pracodawcą. Elektroniczna teczka nie tylko w pełni zastępuje papierową, ale przewyższa ją funkcjonalnością, ponieważ dostęp do każdego dokumentu jest błyskawiczny i w pełni bezpieczny – posiadają go jedynie użytkownicy z odpowiednimi uprawnieniami.

Osoba odpowiadająca za dokumentację zawsze wie kto, kiedy i z jakiego dokumentu korzystał, dzięki czemu może w pełni kontrolować obieg dokumentów.

Proszę pamiętać, że e-teczka kadrowa to nie tylko dokumentacja pracownicza w wersji elektronicznej, to także codzienna obsługa kadrowej dokumentacji papierowej. Praca z e-teczką kadrową to proste logowanie bez instalowania dodatkowych aplikacji, przyjazny, intuicyjny interfejs, błyskawiczny dostęp do pełnego wykazu teczek, łatwe przeglądanie, edytowanie, drukowanie czy pobieranie plików pdf.

Decydując się na wprowadzenie e-teczki kadrowej Libris, pracodawca unika wysokich kosztów zakupu serwera, oprogramowania oraz jego aktualizacji. Wszystko, czego potrzeba, by cieszyć się tym komfortem pracy, to komputer z dostępem do internetu. Proces przejścia na e-teczkę kadrową nasza firma realizuje kompleksowo: przygotowujemy dokumenty do skanowania, skanujemy, indeksujemy, a następnie od razu udostępniamy w wersji elektronicznej. Szybki napływ nowych dokumentów to także nie problem – na bieżąco skanujemy je i dokładamy do odpowiednich teczek.

Mała firma czy duża korporacja – każdy z tych pracodawców zatrudnia ludzi, a co za tym idzie – gromadzi i przetwarza ogromne ilości dokumentów. E-teczkę kadrową dedykujemy firmom bez względu na ich wielkość, ponieważ jesteśmy pewni, że w każdej, bez wyjątków, wygeneruje szybko odczuwalne oszczędności związane z administrowaniem i kontrolą dokumentów.

E-teczka sprawdzi się w szczególności w firmach o bardzo dużej ilości i rotacji pracowników, oraz dużej liczbie oddziałów/filii, np. sieci hipermarketów czy banki, ponieważ akta wszystkich pracowników, również tych byłych, znajdą się na jednej, przejrzystej platformie.

Menedżerowie i pracownicy działów kadr pracujący z e-teczką są zgodni – ich praca wkroczyła w inny wymiar, zrobili milowy krok do przodu. „Klikanie” na dokumenty to ogromna oszczędność czasu pracy, która pozwala skupić większą uwagę na ludziach i ich rozwoju, bez konieczności codziennego przeszukiwania segregatorów.

W 2016 roku e-teczka kadrowa Libris została doceniona i wyróżniona nagrodą „Luminatus 2016 Innowacje przyszłością polskiej gospodarki” przez Bloomberg Businessweek Polska w kategorii innowacyjna usługa. Ta nowoczesna usługa to również niezaprzeczalny dowód na to, że funkcjonowanie kadr bez papieru jest nie tylko możliwe, ale korzystne, bardzo bezpieczne i wygodne.

/ Źródło: Business Gate

Czytaj także

 1
  • e-realista IP
    Ciekawe co pokażesz w ZUS, jakie papiery wystawi Ci pracodawca, gdy e-teczka nagle się skasuje, albo padnie dysk... Nawet złośliwy pracownik, wywalony z pracy w kadrach, może wykasować wszystkie e-Teczki albo w i9nny sposób zaszkodzić, wpisując jakieś lipne dane do e-teczek.. Albo kto i jak uzyska dostęp do danych za 50 lat? jeśli już zmienią się standardy zapisu i e-odczytu, znikną z rynku urządzenia do odczytu? Tym zagadnieniem, ulotnością zapisu cyfrowego, martwią się już najtęższe głowy. Zapiski na pergaminach, glinianych tabliczkach, wyryte w kamieniu i metalu szlachetnym - odczytujemy po tysiącach lat! A kto i jak odczyta po nas te - ziemskie archiwa cyfrowe z XXI wieku, za 100-200-500 -1000 lat?

    Czytaj także