Nie będzie podwyżek zasiłków rodzinnych, które obiecał jeszcze rząd PO-PSL

Nie będzie podwyżek zasiłków rodzinnych, które obiecał jeszcze rząd PO-PSL

rodzina fot. pololia/fotolia
Pod koniec roku miały wzrosnąć świadczenia rodzinne i kryteria dochodowe, które uprawniały do ich otrzymania, ale jak informuje „Super Express”, zasiłki jednak nie wzrosną.

Dziennik podaje, że rząd PiS tłumaczy, iż polskie rodziny i tak otrzymują już pomoc w ramach programu 500 plus, a kolejny wydatek w postaci wzrostu świadczeń rodzinnych byłby znacznym obciążeniem dla budżetu. „Super Express” wyjaśnia, jak dokładnie miały wyglądać podwyżki.

Rodzice dzieci do lat 5, którzy dziś otrzymują 95 zł, mieli otrzymywać 100 zł miesięcznie. Z kolei na dziecko w wieku 6-18 lat miało przysługiwać 130 zł zamiast 124 zł. na dorosłe, ale uczące się dziecko w wieku 19-23 lat zaplanowano 140 zł, zamiast obecnych 135 zł.

Ponadto miały zmienić się progi dochodowe, które uprawniały do pobierania zasiłku. Miałyby one wzrosnąć o 80 zł. Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że urzędnicy minister Elżbiety Rafalskiej proponują, by wycofać obietnice, które złożył jeszcze rząd PO-PSL w 2015 roku. SE cytuje lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, który zastanawia się, dlaczego obecny rząd chce zabrać pieniądze, które zabezpieczono w planie wielodzietnym i miały być przeznaczone właśnie na wzrost świadczeń rodzinnych.

Czytaj także

 6
  •  
    Jakie bredzenie?
    "rząd PiS tłumaczy, iż polskie rodziny i tak otrzymują już pomoc w ramach programu 500 plus, a kolejny wydatek w postaci wzrostu świadczeń rodzinnych byłby znacznym obciążeniem dla budżetu"

    - czyli nie damy wam tych pieniędzy, które obiecał wam rząd PO, bo daliśmy wam 500+. W ten sposób wszystko zawdzięczacie rządowi PIS.
    Coś się nie zgadza?
    • Jezus Maria

      nie bredź.
      8 lat "wesołych" rządów ferajny z POdwórka było za mało na zrealizowanie czegokolwiek z obietnic, oprócz oczywiście POdwyżek podatków. ale tego nie obiecywał. he, he, eh
      niejaki "bul" w takcie swojej kadencji podpisał 13 ustaw wprowadzających łącznie aż 21 różnego rodzaju podwyżek podatków skutkujących oddaniem fiskusowi kilkudziesięciu miliardów.
      • Zamiast obiecywania przedwyborczego - PiS po prostu dał... PO WYBORACH... i ludzie TO widzą....
        obojętne co teraz się pienią z PO - mieli czas, mogli zrobić to samo - ale ciągle było słychać.... nie możemy dać, zabraknie pieniędzy... dla nich? Hołota może trawę żryć a nie ośmiorniczki....
        •  
          Rząd PIS nie może pozwolić na to, aby chociaż jedną złotówkę Polacy zawdzięczali komuś innemu. Rząd PIS ma monopol na tego typu pomoc i żadnej konkurencji nie zniesie. Dzięki temu mogą spokojnie powtarzać, że oni dali 500, a PO nic nie dała.