KE: Polski podatek handlowy narusza unijne zasady pomocy państwa

KE: Polski podatek handlowy narusza unijne zasady pomocy państwa

Flagi UE w Brukseli
Flagi UE w Brukseli / Źródło: Fotolia / Sergii Figurnyi
Komisja Europejska uznała, że polski podatek w sektorze sprzedaży detalicznej narusza unijne zasady pomocy państwa, podała KE. Komisja stwierdziła, że dzięki progresywnym stawkom opartym na wielkości przychodów przedsiębiorstwa o niskich obrotach miałyby przewagę nad konkurentami.

„Komisja nie kwestionuje prawa Polski do decydowania o swoim systemie podatkowym ani o celach poszczególnych podatków i opłat. Jednakże system ten musi być zgodny z prawem Unii, w tym z zasadami pomocy państwa i nie może faworyzować w sposób nieuzasadniony wybranych przedsiębiorstw” – czytamy w komunikacie.

Po otrzymaniu skargi, Komisja we wrześniu 2016 r. wszczęła szczegółowe postępowanie w sprawie tego środka. Polskie władze nie pobrały nowo ustanowionego podatku, więc de facto nie udzielono żadnej pomocy państwa. W związku z tym nie ma potrzeby odzyskiwania środków w tej sprawie, podkreślono w materiale.

Zgodnie z polskimi przepisami, przedsiębiorstwa w sektorze detalicznym odprowadzałyby miesięczny podatek na podstawie swoich obrotów ze sprzedaży detalicznej. Jest on skonstruowany w oparciu o trzy progi i odpowiadające im progresywne stawki podatkowe: zwolnienie z podatku ma zastosowanie do części obrotu przedsiębiorstwa poniżej 17 mln zł (ok. 4,02 mln euro); stawka podatku w wysokości 0,8 proc. ma zastosowanie do obrotów wynoszących od 17 mln zł do 170 mln zł (około 40,2 mln euro), zaś stawka podatku w wysokości 1,4 proc. ma zastosowanie do obrotów wynoszących powyżej 170 mln zł (ok. 40,2 mln euro), przypomniała KE.

„Szczegółowe dochodzenie Komisji wykazało, że progresywny charakter stawek podatkowych w nieuzasadniony sposób działałaby na korzyść niektórych przedsiębiorstw, kosztem innych - w zależności od ich obrotów i wielkości. W takim systemie opartym na progresywnych stawkach podatkowych mniejsze przedsiębiorstwa albo w ogóle nie płaciłyby podatku od sprzedaży detalicznej (jeżeli ich obroty nie przekraczają 17 mln zł.), albo płaciłyby niższą średnią stawkę niż ich więksi konkurenci. Dawałoby to przedsiębiorstwom o niższych obrotach nieuczciwą przewagę ekonomiczną. Mniejsze przedsiębiorstwa powinny oczywiście płacić niższe podatki niż ich więksi konkurenci w ujęciu bezwzględnym, ale powinny one stanowić proporcjonalnie taką samą część ich obrotów” – czytamy dalej.

Według Komisji, Polska nie wykazała, że progresywne stawki podatkowe są uzasadnione celem podatku od sprzedaży detalicznej w zakresie zwiększenia dochodów, ani że przedsiębiorstwa objęte wyższą stawką miałyby większą zdolność do zapłaty. „Podjęta dziś decyzja nakłada na Polskę obowiązek zlikwidowania nieuczciwej dyskryminacji przedsiębiorstw wynikającej z przepisów o podatku od sprzedaży detalicznej i przywrócenia równego traktowania na rynku” – wskazano w komunikacie.

Komisja przystąpiła do badania tej sprawy w lutym 2016 r. w następstwie doniesień medialnych na temat planów wprowadzenia w Polsce podatku progresywnego w sektorze detalicznym. Władze polskie nie powiadomiły Komisji o strukturze tego podatku i nie zgłosiły tego środka przed jego wdrożeniem. W sierpniu 2016 r. Komisja otrzymała również skargę, w której zarzucono, że polski podatek od sprzedaży detalicznej jest niezgodny z unijnymi zasadami pomocy państwa.

6 lipca 2016 r. Sejm RP przyjął ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej. Ustawa weszła w życie 1 września 2016 r. 19 września 2016 r. Komisja wszczęła szczegółowe postępowanie i zwróciła się do Polski o zawieszenie stosowania stawek progresywnych do czasu zakończenia oceny pomocy państwa. Nakaz zawieszenia był konieczny, ponieważ nowy podatek wszedł w życie 1 września 2016 r. i przewiduje płatności miesięczne. Dzięki nakazowi zawieszenia, uniemożliwiającemu przyznawanie pomocy, przedsiębiorstwa nie będą musiały spłacać pomocy niezgodnej z prawem, podano w materiale.

„Nie był to pierwszy przypadek badania przez Komisję podatków progresywnych opartych na przychodach w kontekście przepisów UE dotyczących pomocy państwa. 4 lipca 2016 r. Komisja stwierdziła, że wprowadzone na Węgrzech opłata z tytułu kontroli łańcucha żywnościowego oraz podatek od sprzedaży wyrobów tytoniowych są niezgodne z unijnymi przepisami dotyczącymi pomocy państwa. 4 listopada 2016 r. Komisja stwierdziła, że progresywne stawki węgierskiego podatku od reklam również naruszają unijne zasady pomocy państwa” – podkreślono.

Czytaj także

 4
  • Unijne dyrektywy gospodarcze mają tylko jeden cel, ochronę rynków rozwiniętych i podporządkowanie rynków rozwijających się... tak aby nie "przeskoczyli" liderów dbających wyłącznie o własne interesy, dlatego w interesie UE jest aby w Polsce były jak najwyższe podatki na towary i usługi produkowane u nas.
    • Kazde nowe podatki to tragedia dla konsumentow i gospodarki .
      Zwiekszajac jakiekolwiek opodatkowanie Rzad moze byc pewny ze nastepne wybory przegra .
      • Ciekawe jak się mają wprowadzone przepisy eliminujące Polskich Kierowców na drogach UE... Jakoś nikogo to nie boli, żaden kraj UE nie protestuje.....
        • A ja będę kupował papierosy z przemytu, a co? co tydzień drożeją! W jakim kraju tak jest?
          500+ Tylko że ja nie mam małych dzieci i nie dostaje 500+ ani nigdy nic od tego państwa nie dostałem!
          Chyba wyemigruję do Czech tych krytykowanych przez Balcerowicza, tam nawet o pozwolenie na broń łatwiej, a u nas tylko modły i podwyżki - ale cen!

          Czytaj także