145 tys. zł za użycie plastikowej reklamówki. Surowe prawo weszło w życie

145 tys. zł za użycie plastikowej reklamówki. Surowe prawo weszło w życie

Plastikowa reklamówka
Plastikowa reklamówka / Źródło: Fotolia / rdnzl
W Kenii zdecydowano się na wprowadzenie surowego zakazu. Od poniedziałku zabroniona jest produkcja, używanie i sprowadzanie plastikowych toreb.

Kenijczycy, którzy będą produkować, sprzedawać, lub po prostu używać plastikowych toreb narażają się na grzywnę w wysokości prawie 40 tys. dolarów (ok. 145 tys zł - red.) albo nawet karę do 4 lat więzienia. Nowe prawo ma na celu ograniczenie zanieczyszczenia środowiska tworzywami sztucznymi. Tym samym Kenia dołączyła do ponad 40 innych państw, które wprowadziły podobne ograniczenia. Wcześniej plastikowe reklamówki zostały opodatkowane lub częściowo zakazane m.in. w Chinach we Francji czy we Włoszech.

„Independent” zauważa, że plastikowe reklamówki nie ulegają rozkładowi i są szkodliwe dla środowiska. Poza tym, sztuczne torby masowo trafiają do oceanu i stanowią śmiertelne zagrożenie dla żyjących w wodzie organizmów. Materiał z tworzywa sztucznego jest zjadany przez ptaki morskie, trafia też do żołądków delfinów czy wielorybów. To doprowadza do śmierci zwierząt.

Minister środowiska Kenii podkreślił, że początkowo prawo będzie egzekwowane wobec producentów i dostawców, ale zapisy w nowej ustawie pozwalają policji interweniować nawet w przypadku, gdy ktoś będzie miał przy sobie plastikową reklamówkę.

Czytaj także

 4
  • Pozytywizm prawny w akcji. Zabroniona jest produkcja, używanie i sprowadzanie, na razie, od jutra posiadanie.
    • Tak masowo wieloryby i delfiny wpadają na plastikowe torebki... kompletna bzdura i eko-wyłudzanie kasy. Przecież te torebki nie znikają po użyciu tylko materiał jest znów odzyskiwany. Moim zdaniem WSZYSTKO co ma przedrostek EKO - to zwykłe wyłudzenie finansowe.