Ryanair odwołuje loty, bo „zawalił” planowanie urlopów. Problemy mają m.in. pasażerowie z Polski

Ryanair odwołuje loty, bo „zawalił” planowanie urlopów. Problemy mają m.in. pasażerowie z Polski

Samolot linii lotniczych Ryanair
Samolot linii lotniczych Ryanair / Źródło: Wikimedia Commons / fot. domena publiczna
Jak podaje BBC, linia lotnicza będzie odwoływać od 40 do 50 lotów codziennie przez następne sześć tygodni, czyli do końca października. „Zawaliliśmy planowanie urlopów naszym pilotom i staramy się to odkręcić” – tłumaczy się Ryanair. Problemy mają m.in. pasażerowie z Polski.

Powodem zamieszania są zaległości linii w przyznawaniu urlopów pracowniczych. Bez uregulowania tej kwestii linia, nie miałaby zezwolenia na wprowadzenie nowego kalendarza lotów. Według BBC, firma wprowadza zmiany w roku urlopowym: do tej pory okres, kiedy można było się ubiegać o urlop, trwał od kwietnia do marca.

Dzięki zmianie, pracownicy będą uprawnieni, by starać się o wypoczynek już od stycznia. Pozostaje jednak mnóstwo zaległych urlopów, które firma musi przyznać przed rozpoczęciem nowego kalendarza, więc zatrudnieni w Ryanair zaczęli otrzymywać je teraz. Ponadto, przypuszcza się, że linie zmagają się z brakami w kadrach – piloci chętnie przechodzą do konkurencyjnej Norwegian, oferującej umowę o pracę oraz lepsze zarobki. Pasażerowie mają prawo ubiegać się o odszkodowanie w wysokości od 250 do 600 euro w zależności od długości podróży, co gwarantują im przepisy Unii Europejskiej, dotyczące połączeń lotniczych. 

Odwołania lotów mogą dotknąć od 285 tysięcy do nawet 400 pasażerów. Jak podaje Wirtualna Polska, w piątek i sobotę nie odlecieli do Sztokholmu i Madrytu z podwarszawskiego Modlina. Z Krakowa odwołano lot do Portugalii. Jak informuje Ryanair na swojej stronie internetowej, poszkodowanym oferuje się pełny zwrot kosztów w ciągu 7 dni od złożenia przez nich reklamacji lub zamianę lotu. Problem w tym, że znajdowane przez firmę alternatywne połączenia w dużej części nie odpowiadają klientom, którzy zdążyli wcześniej zaplanować sobie podróże. Sama firma przeprasza i tłumaczy, że odwołanie 2 proc. ich lotów w najbliższym okresie pomoże usprawnić jakość obsługi oraz zwiększyć punktualność lotów, która spadła poniżej 80 proc. we wrześniu.

Czytaj także

 0

Czytaj także