Koniec ceł w handlu z Kanadą. W życie wchodzi umowa CETA

Koniec ceł w handlu z Kanadą. W życie wchodzi umowa CETA

Protest przeciwko CETA w Warszawie
Protest przeciwko CETA w Warszawie / Źródło: Wprost.pl / Maria Kądzielska
Po siedmiu latach negocjacji, 21 września rozpoczyna się tymczasowe stosowanie Kompleksowej Umowy Gospodarczo-Handlowej między Unią Europejską a Kanadą – CETA. 15 lutego przyjęcie kompleksowej umowy przegłosował Parlament Europejski. O tym, że przepisy wejdą dziś w życie wiadomo było od 11 sierpnia 2017 roku, kiedy fakt ten ogłosiło Ministerstwo Rozwoju.

Jak informuje Ministerstwo Rozwoju, tymczasowe stosowanie oznacza, że obowiązywać będą postanowienia części handlowej CETA, natomiast wyłączone pozostaną kwestie ochrony inwestycji i sądu inwestycyjnego (ICS – Investment Court System), które należą do kompetencji państw członkowskich UE. W tym zakresie nadal będą obowiązywać zapisy umowy między Rządem RP a Rządem Kanady w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji z 6 kwietnia 1991 r.

Część handlowa przewiduje całkowitą lub częściową liberalizację handlu produktami z Kanadą, a tam, gdzie pełna liberalizacja nie nastąpi wraz z rozpoczęciem jej stosowania, umowa przewiduje harmonogram stopniowego obniżania ceł w kolejnych latach. Liberalizacja handlu produktami dotyczy tylko takich produktów, które mogą być uznane za pochodzące odpowiednio z UE lub z Kanady. Zasady, zgodnie z którymi określa się pochodzenie produktów, wskazane są w "Protokole w sprawie reguł pochodzenia i procedur dotyczących pochodzenia".

„Eksporterzy powinni zapoznać się z tą częścią umowy, aby sprawdzić, czy wytwarzane przez nich produkty spełniają reguły pochodzenia CETA i tym samym będą uprawnione do preferencyjnego traktowania w kraju przywozu” – czytamy w komunikacie resortu.

Warunkiem zastosowania preferencji taryfowych dla przywożonych produktów jest ich bezpośredni przywóz z kraju eksportu do kraju importu oraz dysponowanie dowodem ich preferencyjnego pochodzenia. Zgodnie z umową CETA dowodem preferencyjnego pochodzenia jest deklaracja pochodzenia sporządzona przez eksportera, zamieszczona na fakturze lub innym dokumencie handlowym, który opisuje pochodzący produkt wystarczająco szczegółowo do jego identyfikacji.

Czym jest CETA?

Parlament Europejski zagłosował 15 lutego za przyjęciem kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej (CETA) między Unią Europejską a Kanadą. Według raportów, m.in. Krajowej Rady Izb Rolniczych, CETA może doprowadzić do zaniku małych gospodarstw w Europie, zdominować europejskie rynki żywnością GMO (Kanada to trzeci producent GMO na świecie – red.) oraz wpłynąć na ceny skupu produktów rolnych, a także ryb. Wątpliwości budzi też zapis powołujący arbitraż ICS (ang. Investment Court System) z inicjatywy Komisji Europejskiej. ICS ma pozwolić korporacjom pozywać rządy krajów za zmianę przepisów lub polityki, gdy uznają, że wpływa to lub, co ważne, w przyszłości wpłynie na ich kondycję finansową.

Z kolei zwolennicy CETA wykazują, że podpisanie umowy może wiązać się ze spadkiem cen towarów i usług, pozwolić przedsiębiorstwom z Kanady i UE prowadzić ekspansję na nowe rynki. Podkreślają też, że umowa nie wpłynie na unijne standardy (nie zmienia regulacji dot. bezpieczeństwa żywności). Sporą część uwagi zwolennicy umowy poświęcili też ICS, który ma działać lepiej niż ISDS, który wykorzystywano m.in. w przypadku umowy NAFTA.

Czytaj także

 1
  • Kraje w durny sposób systematycznie oddają, swoją i tak już mocno wątpliwą suwerenność ( podobnie jak Polska istnieją tylko formalnie głęboko i systematycznie uzależniając swoje rynki od globalnych korporacji). Będziemy zatem jak zwierzęta hodowlane jeść zachemione, śmieciowe i  na razie tanie GMO przetworzone pasze, wyglądać i chorować jak wieprzki. Powszechna sterylizacja pokoleń, dalej kontynuowana skrycie chemiczna i farmaceutyczna depopulacja będzie zataczać coraz większe kręgi. Rozsądną odpowiedzią byłoby znakowanie żywności GMO, stworzenie sieci zurbanizowanych bazarów na których rodzimi rolnicy bezpośrednio mogliby sprzedawać swoje płody roli lub na podobieństwo dekretów Putina odawanie 1ha ziemi obywatelom Polski do własnej uprawy, ale to w korporacyjno-pisowskiej Polin raczej niemożliwe ...

    Czytaj także