Goldman Sachs podnosi prognozę wzrostu PKB Polski

Goldman Sachs podnosi prognozę wzrostu PKB Polski

Goldman Sachs Tower w Jersey City
Goldman Sachs Tower w Jersey City / Źródło: Fotolia / Samuel Borges
Wzrost PKB Polski wyniesie 4,4 proc. w tym roku i 3,6 proc. w przyszłym roku, prognozuje bank inwestycyjny Goldman Sachs. Według jego ekonomistów, stopy procentowe w Polsce nie zmienią się do początku 2019 r.

„Wzrost PKB Polski przyspieszył w I poł. 2017 r. i spodziewamy się, że pozostanie mocny przez resztę tego i w 2018 r., wspierać go będą cztery czynniki: dogodne warunki finansowe, procykliczna polityka fiskalna, silny popyt zewnętrzny oraz zwiększony napływ funduszy unijnych. Nasze prognozy wzrostu PKB na ten rok (+4,4 proc. rok do roku) i na 2018 (+3,6 proc. r/r) są wyższe niż ostatni konsensus (odpowiednio: +4 proc. r/r i 3,4 proc.)” – czytamy w raporcie.

Analitycy zwrócili uwagę, że silny wzrost doprowadził do spadku bezrobocia, zmniejszenia wolnych mocy produkcyjnych, a także przyczynia się do notowanego ostatnio wzrostu płac. Jednocześnie pokreślili, że dynamika cen pozostaje słaba, po części z powodu niewielkiej presji zewnętrznej. „Spodziewamy się inflacja w Polsce na średniorocznym poziomie +1,8 proc. r/r zarówno w 2017, jak i 2018 r., zgodnie lub poniżej konsensusu (+1,8 proc. r/r na 2017 i 2 proc. r/r na 2018) oraz wyraźnie poniżej celu (2,5 proc. r/r) Narodowego Banku Polskiego (NBP)” - czytamy dalej.

Goldman Sachs uważa, że choć historycznie rzecz biorąc reakcje banku centralnego w Polsce były bardziej „jastrzębie” niż w innych krajach CEE-4, to ostatnio nastawienie NBP stało się „stosunkowo gołębie co do tonu”. „Zgodnie z naszą prognozą raczej stopniowego wzrostu inflacji i z przekonaniem, ze EBC odłoży podnoszenie stóp procentowych do 2019 r., oczekujemy, że NBP utrzyma główna stopę procentową na poziomie +1,5 proc. do początku 2019 r”. - napisano w raporcie.

Czytaj także

 1
  • Trzeba uproscic przepisy i ulatwic dzialania gospodarcze znaczaco zwiekszajac swobode
    w dziedzinach handlu i swiadczenia uslug . Rzad przegra nastepne wybory jak tez nie obnizy
    podatki najlepiej wprowadzajac 10% podatek liniowy i jednoczesnie likwidujac ulgi wszystkie .

    Czytaj także