Ograniczenie handlu w niedziele od przyszłego roku? „Wszystko na to wskazuje”

Ograniczenie handlu w niedziele od przyszłego roku? „Wszystko na to wskazuje”

Elżbieta Rafalska
Elżbieta Rafalska / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Częściowe ograniczenie handlu w niedzielę będzie obowiązywać od początku przyszłego roku – wynika z wypowiedzi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej. Jednocześnie minister opowiada się za etapowym wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę.

– Wszystko wskazuje na to, że częściowe ograniczenie handlu w niedzielę będzie obowiązywać od początku przyszłego roku – powiedziała Rafalska, cytowana w komunikacie. Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej podkreśliła, że jest za etapowym wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę.

„Rafalska pozytywnie odniosła się do propozycji sejmowej podkomisji ds. rynku pracy. Zaproponowany przez podkomisję pakiet poprawek do projektu ustawy zakłada m.in. ograniczenie handlu w drugą i czwartą niedzielę miesiąca” – czytamy dalej. Minister podkreśliła, że jako strona rządowa ponosi odpowiedzialność za racjonalność projektu. – W sytuacjach kompromisowych, gdzie jedna i druga strona musi ustąpić, nikt nie będzie w pełni zadowolony – dodała Rafalska.

Minister zaznaczyła, że chciałaby, aby wolnych niedziel było więcej, ale zmiany wymagają pewnej ostrożności. – Niekiedy radykalne rozwiązania, które mogą wydawać się bardzo dobre, powodują, że trzeba się z nich wycofać. Tak stało się na przykład na Węgrzech. Proponujemy ostrożniejsze postępowanie. Jako minister rodziny popieram zakaz handlu w niedzielę, ale rozsądek podpowiada mi umiar w tym rozwiązaniu – dodaje minister Rafalska.

Rafalska zwróciła uwagę na przewidziane w projekcie wyłączenia stosowania przepisów. Dotyczą one m.in. możliwości tankowania samochodu, a także robienia zakupów na stacjach benzynowych, dworcach czy lotniskach, podano dalej. – Lista ta ma charakter zamknięty, ale – jak w przypadku każdej ustawy – może być nowelizowana – dodała minister.

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej ustosunkowała się również do kwestii ewentualnego przełożenia się zakazu handlu w niedzielę na gospodarkę. – Podchodzimy do tego uważnie. Pamiętajmy, że propozycja jest wprowadzana w znakomitej sytuacji na rynku pracy i dzisiaj bezrobocie wysokie nam naprawdę nie grozi. Dzisiaj handel boryka się z dużym niedoborem pracowników – stwierdziła Rafalska.

Według niej przypadek Węgier pokazuje, że absolutnie nie spadła konsumpcja. – Nie zmalały też wydatki. Przecież od tego, że handlujemy przez wszystkie dni miesiąca, nie przybywa nam pieniędzy w kieszeni, a jednocześnie nasze potrzeb też nie rosną. Najwyżej będą przesunięcia w tych wydatkach albo w innych dniach będziemy wydawać pieniądze – dodała Rafalska.

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej przypomniała, że bardzo realnym problemem jest to, że ludzie mają za mało czasu dla rodziny. – Chcielibyśmy, żeby naprawdę niedziela była tym czasem odzyskanym dla rodziny, a nie żebyśmy ciągle ulegali pokusie, że ktoś nam lepiej zapłaci – podsumowała minister.

Czytaj także

 5
  • Niema sluzbam Panstwowym czym sie zajanc,i wymyslaja rozne brednie.Panowie-bizness sam zdecydue jak i kiedy pracowacj,to nie wasza sprawa i nie phajci sie do tond,bo to co robicie doprowadzi do zamkniencia biznesu,monopolii pary firm i servisu ala Polska Socialistyczna.A ta Pani z foto posadzicj na kase w Biedronce za 1700 zloty,czy do kopaljni,zeby pracowala na Polskie PKB.Ku..wa politycy sa tacy sami w Ukrainie i Polsce.
    •  
      Boję się, że to dopiero początek... wierzchołek góry lodowej, potem będą coraz gorsze pomysły, mówię wam!

      __________________________
      Jira program http://jirasolutions.pl/
      • To wyjatkowo glupie i szkodliwe pomysly beznadziejnej Rafalskiej bo zakaz to 
        ogranicza swobody wolnosc i wygodne przezwyczajenia rodzin ktora Pani Minister
        niszczy zamiast rozszerzac wolnosc handlu i mozliwosc zwiekszania zyskow i zarobkow .
        Rzad przegra nastepne wybory jak nie uprosci przepisy i znaczaco obnizy podatki .
        •  
          Jestem za PiS - ale to JEST BARBARZYNSKIE PRZEGIECIE !!! I NICZEMU nie słuzy, poza jakas ideologia !!! Nie zycze sobie panstwa, ktore mi NAKAZUJE, co mam robic, jak spedzac czas i pracowac, jesli nikomu tym nie szkodze !!!! Ja mam OCHOTE pracowac w niedziele i dorobic sobie, a innym WARA od TEGO !!! Ja mam ochote isc do sklepu w niedziele - a innym WARA od tego !!! Ja NIKOMU nie zabraniam robic tego, co chce, jesli mi nie szkodzi - moze nawet NIGDY nie robic zakupow i "byc z rodzina" - milioner ??? Tez bym chciał - wynajałbym słuzbe, i za mnie by wszystko robiła...
          • a wystarczyło zagwarantować dzień wolny za niedziele oraz podnieść stawkę do podwójnego wynagrodzenia w niedziele ...tak się rozwiązuje sprawy obywatelskie wy buraki PIS-owskie