Pierwsze lokale z projektu „Mieszkanie plus” już dostępne. Zobacz, jak wyglądają w środku

Pierwsze lokale z projektu „Mieszkanie plus” już dostępne. Zobacz, jak wyglądają w środku

mieszkanie fot. Bombaert Patrick/Fotolia.pl
W Siedleminie koło Jarocina odbyło się uroczyste oddanie osiedla, na którym powstało 96 mieszkań w ramach rządowego programu Mieszkanie plus.

Jak podaje TVP Info, budowę mieszkań, które oddano do użytku rozpoczęto w styczniu 2017 r. Osiedle ma charakter trzykondygnacyjnych szeregowców liczących po sześć mieszkań. Dostępne są kawalerki oraz mieszkania dwu- i trzypokojowe. Lokalne władze przyznały mieszkania w pierwszej kolejności rodzinom z dziećmi w wieku do 15 lat, które nie miały tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego. Wśród kryteriów znalazło się także minimum dochodowe - 3 tys. zł brutto na rodzinę w przypadku mieszkania 55 mkw oraz 2 tys. zł brutto dla chętnych na lokal 35 mkw. Według TVP Info, lokale nadają się do zamieszkania od razu, a pierwsi lokatorzy już się wprowadzają.

– Przymierzamy się do budowy kolejnych mieszkań, mamy już decyzję o przyznanie nam kolejnych środków – zapewnił Jerzy Wolski, prezes jarocińskiego towarzystwa budownictwa społecznego.

Kto może skorzystać z programu Mieszkanie plus?

Z programu Mieszkanie plus, według założeń ustawy o Narodowym Programie Mieszkaniowym, może skorzystać każda osoba fizyczna. Nie ma ustalonej górnej granicy wiekowej. W pierwszej kolejności dopłaty do czynszu skierowane zostać mają do osób o niskich zarobkach oraz do rodzin wielodzietnych. Natomiast z opcji najmu mieszkania w ramach M+ skorzystać będzie mogła każda osoba, która zobowiąże się do comiesięcznego opłacania czynszu.

Czytaj także:
Student Plus. Tysiąc złotych od rządu, co miesiąc, dla studentów z małych miast?

Czytaj także

 3
  •  
    Spuszczają się nad tym programem jakby to jakieś cuda były
    Nikt słowem się nie zająknie, że te mieszkania są wynajmowane po normalnych cenach RYNKOWYCH.
    Program podzielili na część komercyjną i część "socjalną"
    Socjalna miała polegać na tym, że deweloper buduje mieszkania na gruncie państwowym, za który grunt nie płaci. Dlatego koszty dewelopera są niższe o cenę działki i dlatego deweloper może wynająć mieszkanie po niższej cenie.
    Prywatna polega na tym, że deweloper inwestuje również w grunt własną kasę ale z tego powodu wynajmuje mieszkania po cenach rynkowych. Jedyne co uzyskuje, to łatwiejsze uzyskanie pozwolenia na budowę, bo buduje "w ramach programu".
    W części socjalnej nie zaczęto budowy nawet jednego mieszkania! Te, które się budują wszystkie będą po cenach rynkowych!
    To ja serdecznie dziękuję bulić za wynajem lokalu budowanego na hura miesiąc w miesiąc do kieszeni dewelopera. Wolę płacić ratę kredytu i mieć pewność że za 5 lat mieszkanie będzie moje.A tu nie dość że bulę, to jeszcze mieszkam na minie, bo trza się było wyrobić z terminem i pokazać w mediach, żeby potem wylazły wszystkie niedoróbki i efekty pośpiechu ekipy budowlanej.
    Z kolei jeżeli powstaną kiedykolwiek mieszkania z puli socjalnej, to grunty głównie przekazuje PKP. Czyli mieszkanie na zadupiu obok bocznicy kolejowej. Też podziękuję.
    A kryterium dochodwe dodatkowo sprawi, że za parę lat będą to wyizolowane enklawy biedy i patologii. PiS nie przewidział żadnego mechanizmu, który ma sprawić żeby te inwestycje były miejscami społecznie różnorodnymi i wymieszanymi. Bo jak kogo będzie stać, będzie szukał atrakcyjniejszej lokalizacji. Budujemy slumsy
    • i z czynszem 1000 zlotych miesięcznie na zadupiu .
      W Polsce brakuje 3 mln mieszkan , te 96 czy 1000 to o kant doopy rozbic .

      Za Tuska , to były niskie kredyty na mieszkania i wtedy ludzi było stac i ludzie sie budowali .To były czasy .
      Za Tuska i ulgi mieszkaniowe były , chciało się żyć ..
      • ..schetina...czy twoj mozg moglby wypracowac cos podobnego ..???? he...he...he...