Będzie rewolucja w ZUS? Emilewicz o zmianach dla najbogatszych

Będzie rewolucja w ZUS? Emilewicz o zmianach dla najbogatszych

Jadwiga Emilewicz
Jadwiga Emilewicz / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz poinformowała w rozmowie z portalem money.pl, że mogą nas czekać duże zmiany w podatkach oraz ubezpieczeniach społecznych.

Emilewicz poinformowała, że trwa wdrażanie odejścia od ryczałtowej daniny dla mikroprzedsiębiorców. Poinformowała ponadto, że kolejnym celem będzie doprowadzenie do tego, by najlepiej zarabiający płacili więcej niż 1200 złotych miesięcznie. – Jest coś nie tak w systemie, w którym właściciel sieci hoteli płaci te same 1200 zł, co ktoś, kto prowadzi sklep z pietruszką – argumentowała. Minister dodała przy tym, że nie jest to dyskusja na "miesiąc, dwa czy nawet pół roku".

Zdaniem Emilewicz, najbogatsi budują bezpieczeństwo emerytalne "w systemach alternatywnych niż ten solidarny ZUS-owski", ponieważ na ZUS oszczędzają.

Portal money.pl przypomina, że obecnie przedsiębiorcy płacą składki na ubezpieczenia społeczne w formie ryczałtowej. W związku z tym wysokość opłat nie jest uzależniona od ich dochodów i przychodów.

Czytaj także

 5
  •  
    To normalne że bogaci płacą więcej, ale w tym wypadku to złe rozwiązanie. Skoro koszt ubezpieczenia zdrowotnego zależy od progresji dochodów, należy ten podatek powiązać z podatkiem dochodowym, a nie majstrować w powszechnych ubezpieczeniach, które powinny być jak najprostsze dla obywatela.
    •  
      Socjalizm nigdy niczego pozytywnie nie rozwiązuje, on zawsze kończy się tak samo: złodziejstwo i rozdawnictwo pod pozorami "antyprawa", "antysprawiedliwości" i "antysolidarności", rozpasanie "leworęcznej" biurokracji, a na koniec nieunikniona, totalna plajta, bieda i demoralizacja...
      •  
        Socjalizm nigdy niczego pozytywnie nie rozwiązuje, on zawsze kończy się tak samo: złodziejstwo i rozdawnictwo pod pozorami "antyprawa", "antysprawiedliwości" i "antysolidarności", rozpasanie "leworęcznej" biurokracji, a na koniec nieunikniona, totalna plajta, bieda i demoralizacja...