LOT otwiera bezpośrednie połączenie między Warszawą a Singapurem

LOT otwiera bezpośrednie połączenie między Warszawą a Singapurem

Singapur
Singapur / Źródło: WPROST.pl / Maria Kądzielska
Polskie Linie Lotnicze po raz pierwszy w historii otworzyły bezpośrednie połączenie między Warszawą a  Singapurem. To pierwszy lot bez przesiadek łączący Miasto Lwa z Europą Środkowowschodnią. Stanowi on tym samym punkt wyjścia dla rozwoju współpracy między regionami.

Uruchomienie połączenia między Singapurem a Warszawą zostało inaugurowane 16 maja specjalnym lotem, w którym wzięli udział polscy politycy m.in. wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, wiceminister inwestycji i rozwoju Tadeusz Kościński oraz przedstawiciele polskiego biznesu w szczególności turystycznego. Delegacje wsparli swoją obecnością również polscy dziennikarze.

Miasto Lwa to nie tylko centrum biznesowe Azji. ale również brama do dalszych połączeń w regionie -do Indonezji, Tajlandii, Kambodży Malezji i Australii. W kwietniu polski przewoźnik nawiązał współpracę z liniami obsługującymi rejsy tych portów. W ramach jednej rezerwacji LOT-u połączenia z Singapuru będą wykonywane przez przewoźników z grupy JetStar, np. Singapore Airlines, Quantas i Air New Zealand. Dzięki temu pasażerowie LOT-u mogą na jednym bilecie przez Singapur podróżować do wielu miast w Tajlandii, Malezji, Indonezji, Hongkongu, Wietnamu, na Filipiny a także Australii i Nowej Zelandii (w bardzo atrakcyjnych cenach). LOT uruchomił w tym roku własne biuro sprzedaży swoich biletów w Australii. Ofertą przez Singapur do Europy polski przewoźnik pragnie zainteresować m.in. liczną australijską Polonię zamieszkującą kontynent.

– Rejs z Singapuru do Warszawy, w trakcie którego Boeing 787 Dreamliner LOT-u pokonuje 9,5 tys. km, potrwa ok. 12 godzin. Jestem przekonany, że naszą ofertą będą zainteresowani także pasażerowie biznesowi i że docenią oni komfort i najwyższej jakości produkt klas biznes i ekonomicznej premium na pokładzie naszych Dreamlinerów – skomentował Rafał Milczarski, prezes LOT-u. Dodał również, że między Europą a Singapurem podróżuje prawie 3 mln pasażerów rocznie. Kraj ten jest bramą dla dalszych podróży w głąb Azji, Australii i Oceanii.

Singapur stanowi przykład państwa-miasta, które na przełomie 50 lat dokonało niewyobrażalnego skoku gospodarczego. Z biednej brytyjskiej kolonii, pozbawionej zasobów naturalnych wyewoluowało do poziomu jednej z najsilniejszych gospodarek świata, o nominalnej wysokości PKB równej 554.855 miliardów dolarów. Architektem współczesnego Singapuru – zarówno porządku politycznego, jak i przemian społecznych, jest Lee Kuan Yew, zwany także Mędrcem ze Wschodu. Był pierwszym premierem tego kraju w latach 1959–1990. Gdy obejmował władzę dochód na osobę wynosił tam rocznie około 400 dolarów, dziś to ponad 59 tysięcy dolarów rocznie.

Jednak w słynnym państwie-mieście lwa trzeba mieć się na baczności w małych sprawach. W Singapurze można otrzymać dużą karę pieniężną za: palenie papierosów w miejscu publicznym, rozmowę przez telefon w trakcie jazdy, ale także za splunięcie na ulicy, niespłukanie wody w ubikacji, spacerowanie nago w swoim mieszkaniu, czy żucie gumy do żucia. Nie można ani wwozić, ani sprzedawać, ani nawet żuć gumy pod groźbą 1000 dolarów kary. Ograniczenie to zostało wprowadzone ze względu na niszczenie aut, pociągów i budynków poprzez przylepianie do nich gum oraz paraliżowanie komunikacji w metrze. Rzeczywiście, nie ma czystszego miejsca w Azji niż Singapur.

Czytaj także

 2
  • Z gumą się zgadzam - obrzydzenie bierze chodzenie po plackach gumy przylepionej do betonowych kostek chodnika... ale jeszcze większe obrzydzenie do psich goowien... z których Polska słynie na całą Europę.....

    Czytaj także