Odeszła Anna Hejka. Wspomnienie legendarnej polskiej businesswoman

Odeszła Anna Hejka. Wspomnienie legendarnej polskiej businesswoman

Anna Hejka
Anna Hejka / Źródło: Krzysztof Malinowski
– Gdybym miał z kimś dolecieć na Marsa, to w tym teamie na pewno byłaby Hejka – deklaruje Michał Lisiecki. W niedzielę 9 września po walce z rakiem płuc zmarła Anna Hejka, polski przedsiębiorca, bankier inwestycyjny i jeden z Aniołów Biznesu.

W wieku 59 lat odeszła Anna Hejka – dyrektor zarządzający w Heyka Capital Markets Group. Była aktywnym przedsiębiorcą, założycielką 20 firm w USA, Europie i w Azji, członkiem zarządów wielu firm i rad nadzorczych, bankierem inwestycyjnym w Salomon Brothers i wiceprezydentem Security Pacific w Nowym Jorku, bankierem inwestycyjnym w JPMorgan Chase w Madrycie, analitykiem w Cargillu w Barcelonie oraz m.in. członkiem US-Polish Trade Council, ekspertem Banku Światowego, PARP-u, a także członkiem założycielem Liderów Polski Przedsiębiorczej i wielu wielu innych.

– Z Anią Hejką poznałem się, kiedy przyszła na konferencję Round Table Mixer. Było to spotkanie dla młodych ludzi, którzy pragnęli dokonać jakiejś zmiany w mediach, biznesie i polityce. Ania była bardzo aktywna na pierwszym spotkaniu, na kolejnych szybko stała się prelegentem. Miała ogromną wiedzę i doświadczenie szczególnie w obszarach: nauki, funduszy, strategii rozwoju. Nie istniały dla niej rzeczy niemożliwe – wspomina Michał Lisiecki, prezes PMPG. – Gdybym miał z kimś dolecieć na Marsa, to w tym teamie na pewno byłaby Hejka. Pozostawała bezpośrednia, otwarta, szczera do bólu i zerojedynkowa. Ludzie dzielili się na dwie grupy: ci którzy cenili ją za jej bezpośredniość i ci którzy się tego bali. Gdy dostałem wiadomość o jej śmierci, to wydawał mi się to jakiś żart. Jedni powiedzą, że świat stracił a niebiosa zyskały, ale na pewno to nie jest game over. Widocznie Anka z jej zdolnościami i umiejętnościami była już potrzebna w innym miejscu – podsumowuje Lisiecki.

Światowe Forum Gospodarcze w Davos nadało Hejce tytuł Globalnego Lidera Jutra, została również wyróżniona przez Europejskie Stowarzyszenie Aniołów Biznesu, zaś Home&Market ogłosiło ją jednym z 25 Najlepszych Menadżerów w Finansach.

– Nie jest prosto mówić o osobie, z którą jeszcze wczoraj układało się strategiczne plany biznesowe, które miały służyć stymulacji polskiej przedsiębiorczości innowacyjnej i wyprowadzać Polskę na głębokie wody światowej konkurencyjności, a która nagle stała się postacią z naszej przeszłości – wspomina prof. Piotr Moncarz z Uniwersytetu Stanforda, członek Polsko-Amerykańskiej Rady Współpracy. – Poznałem Anię kilkanaście lat temu; rozgorączkowaną w merytorycznej dyskusji z tuzami rynku inwestycyjnego Polski, a potem obserwowałem w debatach panelowych w Pałacu Prezydenckim, na Giełdzie, na Uniwersytecie Stanforda itd. Zawsze dobrze przygotowana, zawsze gotowa walczyć do upadłego, gdy coś uważała za słuszne. Pamiętam, jak umówiliśmy się w Złotych Tarasach na krótkie spotkanie biznesowe, Ania jak zwykle się spóźniła, a potem w jakiś dziwny sposób starała się mnie szybko pozbyć. Nie zdążyła: nagle zjawił się rycerz jej życia, Piotr, z bukiem róż i wszystko było jasne. Stałem się świadkiem romansu nastolatków. Prawie zapomnieli powiedzieć mi do widzenia. A potem liczne spotkania i oni wciąż tak samo: rozkochani w sobie miłością romantyczną, pełną wzajemnej opiekuńczości. I to była ta sama, twarda biznesowo Ania.Trudno sobie wyobrazić tyle wątków rozpoczętych i tyle planowanych bez jej udziału. Ale na pewno, mogę gromkim głosem powiedzieć: Aniu, dziękuję – dodaje.

Anna Hejka była absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego i Programu MBA IESE Business School. Stała się ekspertką w dziedzinie bankowości inwestycyjnej i komercyjnej. Zostałazałożycielem i dyrektorem zarządzającym Heyka Capital Markets Group, czyli pierwszego banku inwestycyjnego w Europie Środkowej. W trzeciej edycji telewizyjnego show „Dragons' Den – Jak zostać milionerem”, emitowanego w TV4, była jurorką i jednym z inwestorów. Misję Anny Hejki stanowiło finansowanie innowacji, wspieranie firm, inwestorów i polityków decydujących o gospodarczych ramach dla przedsiębiorczości oraz reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. Niemal zrobiła doktorat w Kennedy School of Goverement w Harvardzie, ale w efekcie uznała, że w biznesie będzie efektywniejsza.

– To był zaszczyt znać Annę Hejkę i współpracować z nią przy jednej z transakcji. Gdy zaangażowałem się w polską branżę technologiczną, miałem tyle szczęścia, że stała obok jako przewodnik i doradca. Posiadała wielką biznesową wizję, która była poparta zdolnościami jej realizacji, a to bardzo rzadka kombinacja w tej branży – wspomina Matthew Tyrmand, przedsiębiorca i publicysta. – Obserwowałem, jak jej bogate doświadczenie i umiejętność przekazywania swoich pomysłów pomogły wielu przedsięwzięciom na etapie rozwoju. Czy kwestia dotyczyła finansowania, strategii rynkowej, zwiększania zdolności produkcyjnych – stała zawsze na posterunku i znacznie przyczyniała się do sukcesu. Doświadczenie, które dzieliliśmy, współinwestowanie i pomaganie w inkubacji jednej firmy z portfolio, nauczyło mnie bardzo wiele o środowisku, w którym była legendą. Jej energia i entuzjazm zawsze okazywało się zaraźliwe. Będzie jej brakowało wszystkim, którzy z nią pracowali i którzy ją znali – dodaje.

Anna Hejka została opisana jako jedna z bohaterek w książce „Biznesowe inspiracje Polek na świecie” Urszuli Ciołeszyńskiej i Kingi Langley. Publikacja przedstawia historie 20 kobiet, które osiągnęły sukces w biznesie, wyróżniły się przedsiębiorczą postawą oraz inspirują innych do działania. Każda z nich posiada zupełnie różny obszar kompetencji, ale łączy je wspólny sposób myślenia.

– Wielu z nas jeszcze długo będzie zadawać sobie pytanie, jak to możliwe. Ania uosabiała nie tylko szeroko rozumianą aktywność biznesową i wszelkie zdrowe nawyki. Była po prostu wcieleniem pierwotnej radości życia, siły, która pcha świat do przodu – wspomina dr Marek Bańczyk, Columbia University Visiting Scholar, z którym zalożyła startup Cityglobe Inc. w Nowym Jorku. – Świat inwestycji międzynarodowych jest areną różnych wydarzeń, nierzadko ostrych sporów i nagłych zwrotów sytuacji. Niejedną bitwę przeszliśmy w nim razem z Anią, niekiedy po różnych stronach barykady. Nie spotkałem w życiu osoby, która miałaby podobnie niezmordowaną zdolność do walki. Nigdy, ale to nigdy się nie poddawała. Oczywiście reprezentowała też wiele innych cech: była klasycznym przykładem biznesowego lidera na poziomie światowym, potrafiła oczarować i zdominować dowolnie skomponowane międzynarodowe gremia. Grała zdecydowanie, niekiedy ostro lub bardzo ostro. Ponad wszystko jednak, całym swoim życiem kontestowała pojęcie niemożliwości. Cokolwiek się działo, jedno było pewne – wszyscy padną oprócz Hejki. Tydzień przed śmiercią negocjowałem z Anią biznes. Była jak zawsze zdecydowana, twarda ale rozsądna. Wiedziałem już, że choruje ale nie wyobrażałem sobie że cokolwiek może nadszarpnąć jej siłę życia. Nadal nie wierzę. Myślę, że tylko przegrupowała siły i walczy dalej tam, gdzie chwilowo nas nie ma. Gdziekolwiek jest, na pewno gra dalej. I wygrywa. Zobaczymy się w następnym odcinku – podsumowuje.

16 listopada tego roku Anna Hejka wraz z Urszulą Ciołeszyńską planowały zorganizować w Warszawie konferencję dla kobiet w biznesie, mającą na celu prezentacje sposobu myślenia i działania przedsiębiorczych kobiet. W nadchodzących tygodniach ukaże się również kolejna książka „Nigdy się nie poddawaj”, prezentująca postawę 21 przedsiębiorców w polskich warunkach. Jedną z opisanych businesswoman jest również Anna Hejka.

– Poznałem Anię wiosną 1991 roku, kiedy to pracowałem w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych. Trudno było mi znaleźć Polkę o tak gruntownej wiedzy i międzynarodowej praktyce z zakresu bankowości inwestycyjnej – opowiada Andrzej Voigt. – Anna zawsze była Polką i wspaniałym społecznym Ambasadorem spraw gospodarczych na całym świecie. Jej energiczne i merytoryczne wystąpienia podczas naszej współpracy w ramach MPW czy później z PAIZ z pewnością przyczyniły się do zmiany obrazu Polski na świecie. Do ostatnich dni mieliśmy kontakt i plany na realizację nowych projektów. Jej otwartość na innowacje i wiedza wprawiała mnie niejednokrotnie w zakłopotanie, trudno było nadążyć za Anną. Mąż Piotr był jej świetnym oparciem, co okazywała na każdym kroku. Odeszła stanowczo za wcześnie – wspomina.

W kwietniu 2018 roku Hejka stanęła na czele Rady Doradczej spółki DasCoin w Londynie. Firma jest twórcą cyfrowej waluty opartej na technologii blockchain.

– Z pewnością można ją nazwać człowiekiem sukcesu. Jej życiorys zawodowy budzi podziw. Zadecydowały o tym jej cechy charakteru, a więc pełny optymizm, pewność siebie, odwaga i upór, które w połączeniu z duchem przedsiębiorczości, jaki ją przepełniał, stworzyły mieszankę napędzającą do ciągłego działania i osiągania kolejnych celów. Przy czym, ta mieszanka napędzała też inne osoby, które z Anią współpracowały – komentuje Piotr Piaszczyk, radca prawny w PMPG. – Po prostu przy Ani nie można było powiedzieć, że czegoś nie da się zrobić lub, że jest za mało czasu. Telefon od Ani zawsze oznaczał, że za chwilę trzeba będzie zająć się jakąś sprawą. I to skutecznie. Sama z siebie dawała oczywiście najwięcej. Zawsze była w pełni zaangażowana w to, czym się zajmowała. Z jej postawy można było wyciągnąć wiele nauki. Ale poza tym, że poświęcała się pracy zawodowej, także była otwarta na ludzi, miła i uśmiechnięta. Rzadko spotyka się tak ciekawych ludzi jak Ania. Na pewno będzie jej brakowało. Wiele jeszcze mogła dobrego dać od siebie. Wiele można było jeszcze się od dobrego niej nauczyć – dodaje.

Anna Hejka zmarła 9 września 2018 roku na agresywną postać nowotworu płuc. Od czasu diagnozy choroby do śmierci upłynęło zaledwie półtora miesiąca. Była leczona w Otwocku w Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy. Do końca towarzyszył jej mąż – Piotr.

Czytaj także

 0