Wsparcie dla innowacyjnych firm z przeszkodami

Wsparcie dla innowacyjnych firm z przeszkodami

Program BRIdge Alfa jest interesującym źródłem środków dla innowacyjnych przedsiębiorców, ale budzi również kontrowersje.

Wzmocnienie potencjału gospodarczego powinno być podstawowym obowiązkiem rządzących niezależnie od poglądów politycznych czy ekonomicznych. W dobie tak intensywnego rozwoju nowych technologii, w jakim możemy obecnie uczestniczyć jasnym jest również, że wsparcie działań innowacyjnych jest inwestycją, która może przynieść ogromne profity gospodarce całej Polski. Tworzenie pionierskich rozwiązań i wynikających z niej własności intelektualnej pozwala na zdobycie przewagi technologicznej w przemyśle, a także co nie mniej istotne oferować produkty i rozwiązania charakteryzujące się największą marżowością. Podobne dążenia zauważalne są również w polityce Unii Europejskiej, a ich obrazem jest istotna obecność na rynku start-upów środków pochodzących z funduszy europejskich, które są głownie redystrybuowane przez rządową agendę: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. NCBiR stanowi Instytucję Pośredniczącą w realizacji Programu Operacyjnego UE Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020. Sztandarowym zespołem działań prowadzonych przez NCBiR w ramach POIR, a w poprzedniej perspektywie środków unijnych Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, jest program BRIdge Alfa (od słów Badania, Rozwój, Innowacje). Ma on na celu zagwarantować zastrzyk finansowy innowacyjnym przedsięwzięciom, a środki w jego ramach są wydawane przez fundusze inwestycyjne. NCBiR przekazuje 80% środków, a fundusz dokłada 20% własnych, co powinno gwarantować inwestycje w najciekawsze perełki technologiczne.

Pilotażowy program BRIdge Alfa został uruchomiony przez NCBiR w latach 2014 i 2015 i jest jego głównym projektem. Efektem programu było powstanie funduszy VC (Venture Capital, funduszy wysokiego ryzyka) inwestujących w projekty w fazie rozwoju pomysłu gdy nie można mówić nawet o wstępnej koncepcji produktu. Program BRIdge Alfa jest od roku 2016 kontynuowany w obecnej perspektywie budżetowej środków z UE.

Kontrowersje

Chociaż Program BRIdge Alfa wydaje się jednym z najciekawszych źródeł środków dla innowacyjnych przedsiębiorców, którzy borykają się z brakiem zasobów potrzebnych do rozwinięcia swoich inicjatyw, to nie ustrzeżono się wielu kontrowersji. Osoby uczestniczące w formułowaniu warunków pilotażowej formy programu zwracają uwagę, że zatracił on swoje główne idee. Ponieważ w najnowszych gałęziach wiedzy inwestorzy często bazują na wyczuciu rynku i „nosie inwestycyjnym”, samo wydawanie pieniędzy powinno być maksymalnie szybkie i elastyczne. Program miał nabrać jednak administracyjnej ociężałości zarówno jeżeli chodzi o wydatki, jak i rozliczenia. Bazując na ilości wytycznych i skomplikowaniu dokumentów i umów, których brzmienie jest z reguły narzucane (bez możliwości negocjacji ich treści) przez NCBiR, trudno nie zgodzić się z tym poglądem.

Jedną z wątpliwości budzi prawo NCBiR do pozyskania rozwiązań i wiedzy opracowanej przez start-up. W obecnie trwającej edycji BRIdge Alfa zmienił się wzór umowy zawieranej z funduszem, przez wprowadzenie wymogu zapewnienia przez fundusz, że NCBiR będzie przysługiwało prawo pierwszeństwa nabycia przed innymi podmiotami:
1.praw własności intelektualnej Spółki, która otrzymała dofinansowanie, w bardzo szerokim zakresie (wszelkie uprawnienia związane z licencjami, patentami, wzorami przemysłowymi i użytkowymi oraz w zasadzie pełny zakres praw autorskich, a także wynalazki, receptury, opakowania, nazwy, logo czy nawet adresy internetowe),
2.wszystkich praw udziałowych (akcji lub udziałów w spółkach), które fundusz pozyskał dzięki środkom z NCBiR,
3.praw udziałowych przysługujących innym niż fundusz wspólnikom albo akcjonariuszom w spółkach – a więc również od podmiotów nie dysponujących środkami z NCBiR.
Uprawnienia nadane NCBiR nie są ograniczone wyraźnie wskazanym katalogiem, i ewidentnie przygotowane zostały w celu objęcia nimi w zasadzie całego know-how wypracowanego przez pomysłodawców przy współpracy z NCBiR.

W wypadku gdy NCBiR nie będzie zainteresowany samodzielnym nabyciem całej wymienionej wiedzy, ma z kolei ma prawo wskazania podmiotu, który będzie miał prawo nabycia tych praw. Sprzedaż praw własności intelektualnej bez zachowania wskazanej procedury oznacza nieważność całej transakcji, a dodatkowo sprzedający będzie musiał zapłacić NCBiR karę umowną w wysokości całej otrzymanej kwoty (nie mniej niż 10 tys. zł).

Nic zatem dziwnego, że taka dosadność zapisów wzbudziła wielki niepokój uczestników programu BRIdgeAlfa. Fundusze odwoływały się do niezgodności z prawem UE, czy ryzyka wycofywania się z projektów BRIdge Alfa wynalazców oraz inwestorów prywatnych. Zgodnie ze stanowiskiem NCBiR zasady konkursu oraz realizacja programu są od samego początku w pełni transparentne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. NCBiR przyjął więc stanowisko „jeżeli nie chcecie, nie musicie być z nami”. Zwrócić trzeba też jednak uwagę, że w regulaminie dopuszczalna jest sytuacja, w której zbycie własności intelektualnej może nastąpić z pominięciem całej procedury, jeżeli NCBiR wyrazi na to uprzednią zgodę w formie pisemnej pod rygorem jej nieważności. Cała ta sytuacja nie przedłożyła się na sukces inicjatywy BRIdge Alfa, gdyż liczba zainteresowanych środkami publicznymi funduszy i tak była imponująca.

Definicja Beneficjenta

Ogromne kontrowersje wywołał również komunikat NCBiR z 10 sierpnia 2018 r. dotyczący zmiany Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2018/1046 z 18 lipca 2018 r. w sprawie zasad finansowych mających zastosowanie do budżetu ogólnego Unii. W wyniku tych zmian doprecyzowana została definicja Beneficjenta. W wyniku tej zmiany zdaniem NCBiR za Beneficjenta został uznany „podmiot publiczny lub prywatny lub osoba fizyczna, odpowiedzialny za inicjowanie lub zarówno inicjowanie, jak i wdrażanie operacji, oraz dla projektów BRIdgeAlfa – podmiot, który otrzymuje pomoc, z wyjątkiem przypadku, gdy kwota pomocy dla poszczególnych przedsiębiorstw jest niższa niż 200 000 euro, w którym to przypadku dane państwo członkowskie może zadecydować, że beneficjentem jest podmiot udzielający pomocy”. W opinii NCBiR, z chwilą wejścia w życie nowego brzmienia rozporządzenia tj. od 2 sierpnia 2018 roku, przesądzono, że jedynie projekty, w których kwota pomocy jest niższa niż 200 tys. euro mogą zachować dotychczasową strukturę, w której beneficjentem jest podmiot udzielający pomocy dalszym.

Komunikat ten wzbudził wiele wątpliwości funduszy, które w doniesieniach prasowych zwracały uwagę, że konieczne będzie poszukiwanie znacznie większej liczby podmiotów, które będą uprawnione do uzyskania dofinansowania. Może się to okazać utrudnione z uwagi na ograniczoną pojemność rynku innowacji, a także przyjęte przez fundusze zobowiązania do wydatkowania w krótkim czasie określonych kwot z przyznanych im dotacji.

Pierwotnie przyjęte przez NCBiR wskaźniki kwotowe wydawały się opierać na uznaniu, że fundusze w ogóle same nie są beneficjentami. Zdaniem NCBiR Rozrządzenie 2018/1046, potwierdza natomiast, że wyłącznie spółki, które otrzymają dofinansowanie do 200 tys. euro, nie będą beneficjentami, a cała sprawa nie wpływa w żadnym stopniu na funkcjonowanie umów związanych z dofinansowaniem niższym niż limit 200 tys. euro.

Fundusze inwestycyjne zwracały się do NCBiR z prośbą o przedstawienie stanowiska wypracowanego wraz Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju. Stanowisko funduszy jest zapewne ugruntowane również dbałością o ich stabilność finansową. Fundusz w ramach środków otrzymanych od NCBiR pewną pulę przeznacza na zarządzanie i obsługę procesów inwestycyjnych. Startując do konkursu fundusze liczyły, że na jeden projekt będą mogły rozdysponować 3 mln zł. Tymczasem obniżenie tej kwoty do ok miliona oznacza, że za tą samą kwotę przeznaczoną na zarządzanie muszą one wykonać 3 razy więcej pracy. Nie można też pominąć w całej sprawie argumentów, że kwota 200 tys. euro, to za mało, żeby rozwinąć rozwiązanie opierające się na najnowszej technologii lub np. bazujące na przetwórstwie materiałowym. W USA pierwsze etapy inwestycji wiążą się najczęściej z pozyskaniem kwot rzędu kilku milionów dolarów. Fundusze zawiązując pewną formę „koalicji” starały się podjąć dialog z NCBiR, jednak nie zdecydował się on na zmianę stanowiska, uzasadniając to m.in. tym, że prace nad zmianami Rozporządzenia toczyły się od dawna.

Nie odbierając NCBiR słuszności tego argumentu, wydaje się jednak, że rozmowa przy jednym stole z Funduszami mogłaby mieć bardziej pozytywne skutki dla polskiego ekosystemu innowacji. Jak oświadczają fundusze, nie składają one broni, poszukując ciekawych pomysłów i jednocześnie trzymając się wytycznych NCBiR. Wydaje się, że od samego początku nie miały w zasadzie innego wyjścia.

Autor: Piotr Czajka, jest radcą prawnym GWW.

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 1
  • To bardzo dobrze, że pojawiają się takie inicjatywy, wspierające rodzimą gospodarkę :) Ja postanowiłam sporo zainwestować w swoją firmę i aktualnie zajmujemy się kreowaniem wizerunku i budową marki wraz z http://necon.pl/projekty/ :) Trzymajcie kciuki, by wszystko poszło dobrze!