Adam Glapiński o zarobkach w NBP: Opinia publiczna została wprowadzona w błąd

Adam Glapiński o zarobkach w NBP: Opinia publiczna została wprowadzona w błąd

Adam Glapiński
Adam Glapiński / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
W środę na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński stwierdził, że "opinia publiczna została wprowadzona w błąd" w sprawie płac w tej instytucji.

Adam Glapiński argumentował, że poziomem odniesienia dla wynagrodzeń w Narodowym Banku Polskim są banki komercyjne, a nie instytucje publiczne. Jak mówił, „to normalne, że prezes banku centralnego zarabia więcej niż prezydent”. – Tak jest wszędzie w Europie – stwierdził.

Prezes NBP pytany był, czy rozważał podanie się do dymisji w związku z kontrowersjami, jakie wywołały zarobki w banku centralnym. – Żartowałem już państwu kiedyś mówiąc, że po powrocie z Radomia się zastanowię. To nie jest nawet z tego filmu cytat, to jest stary przedwojenny żart oznaczający, że pytanie jest absurdalne i że w ogóle to nie jest brane pod uwagę – stwierdził.

Glapińskiego dziennikarze pytali też, czy obawia się spotkania z prezesem . – Nie. Z przyjemnością się z nim zawsze spotykam i czuję niedosyt tych spotkań. Znamy się od początku lat 90. Jeden z najbardziej interesujących rozmówców, jakiego znam – stwierdził.

Czytaj także:
NBP ujawnił zarobki swoich pracowników. Prawie 50 tys. zł dla dyrektora działu komunikacji

Czytaj także

 8
  • Jego granatem od tego stolka nie oderwie
    •  
      monika lewnsky ?
      • Glapiej

        brniesz we wlasne bagno

        jak cghcesz miec dzidzie, to za wlasne dochody oblesny matole.
        • Jeszcze jedno. Twierdziłeś niedawno że zarobki w tej branży w Europie nie są ujawniane, a teraz „to normalne, że prezes banku centralnego zarabia więcej niż prezydent". Coś tu śmierdzi... a może ktoś?
          • Słuchaj przyjemniaczku, twoje zarobki niech sobie będą jakie są. Chodzi o te urocze, kompetentne i wykształcone kadry o wyglądzie rusałek i im podobne. Co do twojej dymisji, może to zrobić ktoś inny za ciebie, ale obawiam się, że nikt krzywdy ci nie zrobi. Jarek nawet myszy się się boi, dlatego trzyma kota.