Upadłość konsumencka – prościej dla dłużnika, lepiej dla wierzyciela

Upadłość konsumencka – prościej dla dłużnika, lepiej dla wierzyciela

Kontrola, dokumenty (Zdj. ilustracyjne)
Kontrola, dokumenty (Zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / Eisenhans
Rząd zaproponował interesujące zmiany w przepisach regulujących upadłość konsumencką.

Planowane przez rząd zmiany do prawa upadłościowego w zakresie dotyczącym tzw. upadłości konsumenckiej, których wejście w życie możliwe jest w tym roku, są nie tylko odpowiedzią na zwiększającą się lawinowo liczbę wniosków i toczących się postępowań o ogłoszenie upadłości osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej. Są również reakcją na liczne trudności związanym z prowadzeniem tych postępowań zarówno w toku postępowania o ogłoszenie upadłości dłużników będących osobami fizycznymi, jak i już po ogłoszeniu takiej upadłości, które ujawniły się przez okres ponad 4 lat od wejścia w życie nowelizacji Prawa upadłościowego i naprawczego w zakresie dotyczącym upadłości konsumenckiej.

Zmiana przepisów z jednej strony pozwoli na ogłoszenie upadłości tych osób fizycznych, które przyczyniły się do powstania długów lub zwiększenia ich kwoty, z drugiej w wielu przypadkach spowoduje wydłużenie czasu potrzebnego do pozbycia się zobowiązań i stanowić będzie dla wierzycieli szanse na zaspokojenie ich wierzytelności od upadłego dłużnika w stopniu większym niż jest to możliwe pod rządami obowiązujących przepisów.

Zasadniczą zmianą ma być odejście od badania przez sąd na etapie ogłaszania upadłości konsumenckiej umyślności i rażącego niedbalstwa dłużnika, których stwierdzenie przez sąd uniemożliwiało jej ogłoszenie. Zdarzały się jednak przypadki, w których sądy sam fakt zaciągnięcia przez dłużnika kredytu, czy pożyczki na niekorzystnych warunkach, uznawały za umyślne doprowadzenie przez dłużnika do stanu jego upadłości. Niejednokrotnie, dokonana pochopnie, w trudnej sytuacji życiowej, lecz bez dostatecznego rozeznania przez będącego konsumentem dłużnika ocena możliwości spłaty przez niego zobowiązania kredytowego, stawała się później przeszkodą do wydania w jego sprawie postanowienia w przedmiocie ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Działo się tak na skutek uznania przez sąd, że z własnej winy taki dłużnik doprowadził do stanu swojej niewypłacalności, lub stan ten pogłębił. Tego typu wyroki nie były pod rządami aktualnych przepisów rzadkością, również w sytuacjach, w których dłużnik latami realizował zobowiązania wynikające z kredytów, których suma, na skutek wygórowanych odsetek, czy towarzyszących zobowiązaniu kosztów prowadzonej egzekucjide facto nie malała.

O ile samo ogłoszenie upadłości będącego konsumentem dłużnika może okazać się na nowych przepisach prostsze, to na skutek proponowanych zmian wydłuży się okres, po którym dłużnik uwolni się od ciążących na nim zobowiązań. Dotychczas ewentualny plan spłat dokonywanych na rzecz wierzycieli upadłego dłużnika ograniczony był maksymalnie do 36 miesięcy. W ramach planu spłat wierzycieli sąd dokonuje ustalenia, jak część dochodów dłużnika konsumenta przeznaczana będzie na rzecz jego wierzycieli. Na skutek wprowadzenia nowych przepisów, przewidziany w planie spłat czas realizowania przez dłużnika świadczeń na rzecz wierzycieli wydłużony zostanie do siedmiu lat, w przypadku osób, które przyczyniły się do powstania lub pogłębienia stanu swojej niewypłacalności.

Dodatkowo, w sytuacjach wyjątkowych, w których niezdolność dłużnika do dokonywania spłat ma charakter trwały, gdy upadły nie ma majątku, nie pozbył się go z pokrzywdzeniem wierzyciela, oraz nie doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa, sąd będzie mógł umorzyć zobowiązania dłużnika nawet bez ustalania planu spłaty wierzycieli.

Ponadto proponowane przepisy przewidywać mają możliwość wstrzymania przez sąd na okres do 5 miesięcy rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Rozwiązanie to będzie mogło być zastosowane w celu ustalenia, czy możliwe jest zawarcie przez dłużnika z wierzycielem układu. Układ taki realizowany byłby na zasadach procedury o zatwierdzenie układu przewidzianej w ustawie prawo restrukturyzacyjne. Taki ewentualny układ zawierany byłby poza sądem, przy udziale licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego (nadzorcy wykonania układu), którego rolą byłoby również czuwanie nad prawidłową jego realizacją. Zakładanym celem tego rozwiązania jest oczywiście zmniejszenie liczby nowych postępowań, o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Proponowana zmiana, jak również samo niebadanie stopnia winy na etapie ogłaszania upadłości konsumenckiej oraz wydłużenie czasu realizacji przez dłużnika planu spłat wierzycieli prowadzi automatycznie do zmiany w zakresie celu upadłości konsumenckiej.Pod obecnymi przepisami, celem tym było co do zasady oddłużenie dłużnika. Na skutek proponowanych zmian na znaczeniu zyska kwestia umożliwienia wierzycielom zaspokojenia ich w większym stopniu, a to cel, który dotychczas przypisany był postępowaniom upadłościowym prowadzonym przeciwko przedsiębiorcom i podmiotom gospodarczym.

Dodatkowym aspektem, na który zwrócić należy uwagę jest możliwość złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika – konsumenta przez jego wierzyciela. Dotychczas zainicjowanie postępowania upadłościowego w odniesieniu do konsumenta należał wyłącznie do niego samego. Ma to znaczenie o tyle, że w sytuacji nieskładania wniosku o upadłość przez dłużnika nieposiadającego majątku, wierzyciel liczyć może na objęcie jego wierzytelności planem spłat, który dłużnik, po ogłoszeniu jego upadłości realizował będzie ze swoich bieżących dochodów. Realizacja planu spłat pod nadzorem syndyka i sadu może zaś wpływać dyscyplinująco na dłużnika, który w ramach możliwego do zrealizowania planu spłaty będzie mógł w stosunkowo krótkim czasie i bez nadmiernego obciążenia pozbyć się swoich zobowiązań.

Można przypuszczać, że proponowane zmiany, zliberalizują sam proces ogłaszania upadłości konsumenta. Z drugiej strony wydłużenie okresu oddłużania i wynikająca z niego perspektywa konieczności wieloletniego okresu spłaty wierzycieli z bieżących dochodów powinna skutkować większą rozwagą przy składaniu wniosków inicjujących te procedurę.


Autor Konrad Chodorowski jest adwokatem, Attorney at Law GWW
Źródło: Wprost

Czytaj także

 0

Czytaj także