Markety Walmart ukryją brutalne gry wideo. Nie schowają za to broni palnej

Markety Walmart ukryją brutalne gry wideo. Nie schowają za to broni palnej

Sklep sieci Walmart
Sklep sieci Walmart / Źródło: Flickr / Mike Mozart
Do pracowników sieci Walmart dotarło polecenie zdjęcia z ekspozycji gier wideo, których tematyką jest strzelanie lub walka z ludźmi przy użyciu innego rodzaju broni. Portale zajmujące się grami komputerowymi od razu wytknęły firmie hipokryzję. W notatce nie ma bowiem mowy o broni palnej, którą również kupi się w Walmarcie.

Jak dowiadujemy się z krążącej w mediach społecznościowych notatki wewnętrznej, pracownicy marketów Walmart dostali od szefostwa firmy polecenie ukrycia eksponowanych do tej pory obrazów zawierających przemoc. W rozwinięciu możemy przeczytać, że chodzi głównie o gry komputerowe. Ekrany prezentujące rozgrywkę w strzelaninach mają zostać natychmiast wyłączone. Wydarzenia promujące ten typ gier mają zostać odwołane, a znaki określające gatunek – zdjęte. Oprócz tego zniknąć z przestrzeni wystawowej mają także reklamy brutalnych filmów i odwołujące się do polowania.

Nietrudno zgadnąć, że pospieszne działania sklepu związane są z ostatnimi strzelaninami w USA i wznowieniem publicznej debaty na ten temat. Tylko w ostatnich dwóch takich wydarzeniach w marketach Walmart w Teksasie i Mississippi zginęły 24 osoby. Dlaczego jednak, zamiast całkowicie wstrzymać sprzedaż broni, Walmart decyduje się jedynie na ukrywanie brutalnych gier? Może to mieć związek z zachowaniem części amerykańskich polityków, którzy postanowili przenieść ciężar dyskusji na sektor rozrywki i o mnożące się w kraju masowe strzelaniny oskarżyli m.in. gry wideo. Ten styl argumentacji przyjął również prezydent Donald Trump.

Zwolennicy ograniczenia dostępu do broni nie pozostają jednak bierni i celnie punktują zarówno Trumpa, jak i kongresmenów zrzucających winę na gry. Pokazują, że Walmart sponsoruje tych samych polityków, którzy wspierani są przez NRA (National Rifle Association) – potężny Krajowy Związek Myślistwa Sportowego. Zwracają uwagę na fakt, że liczne badania nie potwierdzają związku pomiędzy strzelaninami i zamiłowaniem do gier wideo. Porównują wreszcie statystyki ze strzelanin w USA i na świecie, gdzie przecież także żyją fani gier komputerowych.

Czytaj także

 1
  •  
    Ale bzdura! Gry pobudzają agresję! Broń niczego nie rozbudza, jest zwykłym narzędziem, które w dodatku wymusza dbałość o odpowiedzialność i bezpieczeństwo.

    Mam 36 lat, mieszkam na polskiej wsi, mam kolekcję broni i gram w gry. Fabuła popularnej gry GTA V wymusza oglądanie jak bohater gwałci starszą panią i morduje ludzi dla zabawy. W praktyce zabija się cały czas i dla zabawy - chcesz szybkie auto? Rzuć granatem w tłum, przyjedzie policja, zastrzelisz policjantów i masz fajne auto... Dziwię się, że rodzice nie kontrolują gdy ich pociechy wcielają się w mordercę na długie godziny każdego dnia.