Do USA bez wizy polecimy już za trzy miesiące?

Do USA bez wizy polecimy już za trzy miesiące?

Nowy Jork
Nowy Jork / Źródło: Unsplash / Nik Shuliahin
Już nawet w grudniu tego roku Polska może zostać włączona do programu ruchu bezwizowego. Wiele wskazuje bowiem na to, że udało nam się spełnić podstawowe wymaganie – zmniejszyć odsetek odmów wizy turystycznej i biznesowej do 3 proc. W wypełnieniu tego kryterium od początku 2018 r. pomagała akcja „Bez Wiz do USA”.

Kampania „Bez Wiz do USA” została zainicjowana przez Fundację Polska Innowacyjna, Fundację Teraz Polska, Fundację im. Cichociemnych, Fundację Instytut Myśli Schumana, Polskie Linie Lotnicze LOT i Mastercard. Akcja z jednej strony informowała Polaków, w jaki sposób aplikować o wizę, aby zminimalizować ryzyko odmowy, z drugiej strony zachęcała do podróżowania do USA, bo to bardzo ciekawy i różnorodny kraj.

Żeby znaleźć się w programie ruchu bezwizowego do USA, odsetek obywateli, którym amerykańskie służby imigracyjne odmówiły wizy turystycznej lub biznesowej (B1/B2) w ciągu amerykańskiego roku budżetowego, czyli od 1 października do 30 września, nie może być wyższy niż 3 proc. W Polsce w 2018 r. ten odsetek wyniósł 3,99 proc. – czyli tylko jeden punkt procentowy powyżej limitu.

Jak jest w tym roku? Oficjalnie – nie wiadomo. Nie ma jeszcze zresztą pełnych danych, bo do końca roku budżetowego pozostały dwa tygodnie. Na początku września media informowały jednak, że współczynnik odmów wjazdu USA dla Polaków spadł poniżej 3 procent. Z kolei ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher już w lipcu 2019 r. mówiła, że za okres od października 2018 do września 2019 r. Polska spełni wymagany wskaźnik odmów wiz. Jeżeli te informacje się potwierdzą, Polska mogłaby zostać wpisana do programu między grudniem 2019 a marcem 2020 r. Są w nim już obywatele 38 krajów, m.in. nasi sąsiedzi Czesi, Słowacy czy Litwini.

Oznaczałoby to kolejny sukces akcji „Bez Wiz do USA”. Od jej rozpoczęcia w 2018 r. znacząco spadł odsetek odmów – w 2017 r. wynosił 5,9 proc., w 2016 r. – 5,4 proc., a w 2015 r. – aż 6,37 proc. Przy tych liczbach odsetek 3,99 proc, do którego udało się zejść w 2018 r., robi ogromne wrażenie.

Kampania „Bez Wiz do USA” podpowiadała, że odsetek odmów można zmniejszyć w prosty sposób. Najczęściej występującą przyczyną odrzucenia wniosku jest bowiem popełniany błąd – Polacy ubiegający się o przyznanie prawa wjazdu do USA wskazują we wnioskach nieodpowiednią kategorię wizy. Na przykład o wizę typu B1/B2, czyli odpowiednią dla osób, które wyjeżdżają w celach biznesowych lub turystycznych, nie powinny się ubiegać osoby planujące podjęcie pracy w USA. Podobnie jest z osobami młodymi, które planują wakacyjne wyjazdy typu Work&Travel. Wszystkie rodzaje wiz, wraz z opisami, można znaleźć na stronie kampanii „Bez Wiz do USA”.

Jak będą wyglądały podróże turystyczne i biznesowe do USA, gdy Polska znajdzie się już w programie ruchu bezwizowego? Przede wszystkim przed wyjazdem trzeba będzie wypełnić specjalny formularz i uzyskać autoryzację za pośrednictwem Electronic System for Travel Authorization (ESTA). Konieczny będzie także paszport biometryczny, możliwy do odczytania maszynowego, ważny co najmniej pół roku od planowanego dnia wyjazdu z USA. Potrzebny będzie także bilet powrotny lub taki, z pomocą którego można ruszyć w dalszą podróż z USA.

Bez konieczności uzyskania wizy będzie można podróżować do USA tylko na krócej niż 90 dni. Ruch bezwizowy na pewno docenią przede wszystkim ci, którzy wyjeżdżają rzadko albo muszą pilnie udać się do USA.

Warto jednak pamiętać, że samo to, że kraj należy do programu ruchu bezwizowego, nie oznacza, że każdy będzie mógł udać się do USA bez wizy. Taką możliwość będą mieli tylko obywatele kraju, a nie jego stali mieszkańcy. O wizę będą się musieli także ubiegać ci obywatele, którzy po 1 marca 2011 r. podróżowali do Iranu, Iraku, Libii, Somalii, Sudanu, Syrii czy Jemenu albo przebywali w tym czasie na terytoriach tych państw – chyba że byli tam w celach dyplomatycznych lub militarnych, w służbie kraju należącego do programu.

Cały czas o wizy będą musiały się także ubiegać osoby, które jadą do USA w celach innych niż turystyczny czy biznesowy, na przykład chcą w Stanach Zjednoczonych studiować, odbyć praktyki czy podjąć tymczasową pracę.

Źródło: LOT

Czytaj także