NBP: spadek optymizmu ocen i prognoz

NBP: spadek optymizmu ocen i prognoz

Narodowy Bank Polski spodziewa się utrzymania dobrej koniunktury gospodarczej w Polsce w II kwartale 2008 r., przy spadającym tempie poprawy popytu, produkcji i inwestycji.

"W II kwartale br. w sektorze przedsiębiorstw utrzyma się dobra koniunktura gospodarcza. Spodziewany jest jednak spadek tempa poprawy podstawowych kategorii ekonomicznych: popytu, produkcji oraz inwestycji, przy jednocześnie spodziewanej wysokiej dynamice cen surowców i materiałów wykorzystywanych do produkcji, wysokim tempie kosztów pracy i rosnącej cenie kapitału" - napisali analitycy NBP w ocenie koniunktury w II kwartale.

Z badań NBP wynika, że wyraźnemu obniżeniu uległ optymizm prognoz sytuacji na II kwartał 2008 roku.

"Obserwowany spadek optymizmu ocen i prognoz sytuacji poprzedziła znacząca poprawa w oczekiwaniach na I kwartał, która mogła być związana m.in. z ciepłą zimą i związanym z tym przesunięciem (przyspieszeniem) niektórych prac o charakterze inwestycyjnym. Potencjalnym czynnikiem pogorszenia kondycji ankietowanych przedsiębiorstw mogła być również aprecjacja złotego względem walut obcych - spadek optymizmu ocen miał bowiem miejsce zwłaszcza w grupie firm z wysokim udziałem eksportu w przychodach" - napisano.

Po optymistycznych oczekiwaniach na I kwartał br. przedsiębiorstwa wyraźnie obniżyły prognozy popytu i nowych zamówień na II kwartał. Nieznacznie zwiększył się również odsetek firm, dla których niski popyt stanowi barierę rozwoju.

"W efekcie dość istotnie zmniejszył się również wskaźnik prognoz produkcji. Wszystkie trzy badane wskaźniki: popytu, zamówień i produkcji utrzymały się na wyraźnie dodatnim poziomie, co wskazuje na możliwość dalszego wzrostu produkcji; spadek wskaźników sugeruje jednak obniżenie dynamiki tego wzrostu" - napisał NBP.

Nastąpiło również dalsze obniżenie optymizmu prognoz eksportu.

"Towarzyszył mu wzrost odsetka przedsiębiorstw, dla których niekorzystnie kształtujący się kurs złotego względem walut obcych stanowi barierę rozwoju oraz spadek odsetka przedsiębiorstw z w pełni opłacalnym eksportem" - napisał NBP.

ab, pap

Czytaj także

 3
  • Albion   IP
    Przyszedł PiS i gospodarka ruszyła. Inwestorzy pchali sie drzwiami i oknami. W Polsce byli dobrze wykształceni i tani pracownicy. Polska nie leży w Azji więc i koszty transportu znikome a Kaczory dawały nadzieję na ograniczenie korupcji. I rzeczywiście wskaźnik korupcji spadał. O 30 % zmniejszyła sie liczba pijanych kierowców na drogach. Zmienił się rząd i nagle kicha. Rząd zamiast rządzeniem przygotowuje sie do kręcenia lodów. Inwestorzy już zaczęli sie zastanawiać czy warto inwestować gdy może przyjść jakiś bandzior i na zlecenie
    - zgadnij kogo- porwać członka rodziny albo spalić firmę. A dlaczego Kluska nie chce już prowadzić firmy?
    PiS mu się dał we znaki? A może jednak komuchy i postkomuchy.
    • Ryszard   IP
      Efekty zaniechań i braku pomysłów na gospodarkę ekipy nieudaczników z PiS.

      Czytaj także