Francja otworzy rynek pracy dla Polaków

Francja otworzy rynek pracy dla Polaków

Podczas środowej wizyty w Warszawie prezydent Nicolas Sarkozy ogłosi całkowite otwarcie w tym roku francuskiego rynku pracy dla Polaków oraz obywateli innych krajów przyjętych do Unii Europejskiej cztery lata temu - pisze we wtorek "Le Monde".

Gazeta potwierdza informacje podane w poniedziałek przez francuski dziennik ekonomiczny "Les Echos". Według niej otwarcie rynku ma nastąpić prawdopodobnie już latem, a najpóźniej jesienią tego roku.

Do tej pory Francja zapowiadała utrzymanie ograniczeń w dostępie do swojego rynku dla pracowników z Polski i innych nowych krajów UE do maja 2009 roku.

Jak informuje "Le Monde", ze zniesienia wszelkich ograniczeń będą korzystali od tego roku nie tylko Polacy, lecz także Czesi, Węgrzy, Słowacy, Łotysze, Litwini, Słoweńcy i Estończycy. Mieszkańcy Cypru i Malty mogli już wcześniej bez problemu pracować we Francji.

Warunkom "okresu przejściowego" podlegać będą tylko obywatele krajów przyjętych do UE w 2007 roku - Rumunii i Bułgarii.

Według "Le Monde" przyspieszenie otwarcia francuskiego rynku jest spowodowane nikłym napływem pracowników z Europy Środkowej i Wschodniej. Dane rządowe mówią, że od stycznia 2005 do stycznia 2007 roku do Francji przybyło do pracy na stałe około 4,9 tysiąca osób z Europy Środkowej i Wschodniej. Zdecydowaną większość z nich stanowią Polacy - niemal 3,8 tys. Oprócz tego w tym samym czasie francuskie urzędy odnotowały 30 tysięcy pracowników sezonowych ze wszystkich krajów regionu.

Od 2006 roku Francja zniosła niektóre ograniczenia w dostępie do swego rynku pracy dla obywateli nowych państw Unii, w tym Polski. Od początku tego roku ułatwiony dostęp obejmuje 150 zawodów w 17 sektorach gospodarki. Dzięki ułatwieniom pracodawca, który chce zatrudnić Polaka, nie musi udokumentować, że nie mógł znaleźć kandydatów na proponowane stanowisko pośród bezrobotnych obywateli francuskich. Polscy pracownicy są jednak nadal zobowiązani do posiadania pozwolenia na pracę i karty pobytu.

ab, pap

Czytaj także

 3
  • marek z Bordeaux   IP
    jestem bardzo ciekawy czy zniosa karty pobytowe...w zeszlym roku zaplacilem 840euro za karte bo takie sa stawki dla czlonkow u.e ze wschodu...przyznam,ze nie bylbym zadowolony..
    • bez-nazwy   IP
      w Paryzu przepiekne fasady budynkow, a w srodku, nawet u zamoznych ludzi wystroj z lat 60, nie to co w Polsce. Slyszalam, ze przed laty w Paryzu Hemingwayowi spadlo okno dachowe na glowe i mocno go poturbowalo, tak mnie rok temu spadla umywalka na nogi, bo wsporniki pamietajace Napoleona nie wytrzymaly. Naprawa kosztowala sporo tyle,ze hydraulik przybiegl jak na skrzydlach, nie tak jak w Polsce.
      • bez-nazwy   IP
        zeby Polacy nie byli zawiedzeni bo Francuzi to bardzo oszczedny narod, u nich jest w modzie tzw. staz, wtedy proponuja prace za darmo (hotele i firmy turystyczne)