KE proponuje pół miliarda euro dla Gruzji

KE proponuje pół miliarda euro dla Gruzji

Komisja Europejska proponuje z budżetu unijnego 500 mln euro dla Gruzji na wsparcie stabilności i wzrostu gospodarczego w latach 2008-10 - powiedziała unijna komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner.

Chodzi o pieniądze z budżetu UE. Państwa członkowskie będą mogły jeszcze zaoferować swoją dalszą pomoc na konferencji donatorów, która ma się odbyć w październiku - powiedziała komisarz tuż przed rozpoczęciem w Brukseli spotkania szefów dyplomacji "27" poświęconego m.in. sytuacji w Gruzji.

"To bardzo znaczna pomoc, którą nazwałam +pakietem stabilizacji i wzrostu dla Gruzji+. Chcemy odpowiedzieć na konkretne potrzeby wynikające z konfliktu" - powiedziała Ferrero-Waldenr.

USA zapowiedziały w ubiegłym tygodniu pakiet pomocy dla Gruzji w wysokości 1 mld dolarów (ok. 700 mln euro).

Ferrero-Waldner wyraziła nadzieję, że już w poniedziałek ministrowie podejmą pozytywną decyzję w sprawie pomocy dla Gruzji, a niebawem swej aprobaty udzieli także Parlament Europejski. KE chce, by pierwsze 100 mln euro w ramach pakietu trafiło do Gruzji jeszcze w tym roku.

"Musimy działać naprawdę szybko, by zapobiec pogarszaniu się sytuacji" - powiedziała.

Pomoc ma być wydana w ramach "czterech obszarów": pomoc dla uchodźców i innych osób, które musiały opuścić miejsce zamieszkania, uzdrawianie gospodarki, stabilizacja makro- i mikroekonomiczna oraz budowa nowej infrastruktury, zwłaszcza w dziedzinie energii.

Dotychczas UE wydawała co roku na Gruzję, w ramach budżetu na Europejską Politykę Sąsiedzką 30 mln euro.

Austriacka komisarz zastrzegła, że nowa pomoc będzie uzależniona od oceny sytuacji na miejscu, np. w kwestii respektowania wolności mediów. "Nie ukrywam, że to dla nas bardzo ważne" - powiedziała. Komisarz zapewniła, że wsparcia od UE może spodziewać się nie tylko Gruzja, ale cały region, będący pod wpływem konfliktu gruzińsko-rosyjskiego.

"UE i Komisja Europejska są w sercu wszystkich wysiłków, by zapewnić stabilizację w regionie. Nie możemy zapomnieć że cały region patrzy na nas. Nie możemy ich zawieść" - powiedziała, wskazując między innymi Ukrainę, Mołdawię, Azerbejdżan i Armenię. Zapewniła, że KE "bardzo przyspieszyła" pracę nad Partnerstwem Wschodnim, by do grudnia przedstawić konkretne propozycje dotyczące tej zgłoszonej przez Polskę i Szwecję inicjatywy.

Benita Ferrero-Waldner na początku października planuje wizytę na Ukrainie, w Gruzji i Mołdawii.

ab, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także