General Motors na skraju bankructwa?

General Motors na skraju bankructwa?

Rada dyrektorów największego amerykańskiego koncernu samochodowego General Motors rozważa "wszystkie opcje" łącznie z możliwością bankructwa - poinformował dziennik "Wall Street Journal" na swojej stronie internetowej. O pomoc dla "trójki z Detroit" zaapelował do Kongresu George Bush.
Rada dyrektorów największego amerykańskiego koncernu samochodowego General Motors rozważa "wszystkie opcje" łącznie z możliwością bankructwa - poinformował w piątek późnym wieczorem dziennik "Wall Street Journal" na swojej stronie internetowej.

Stanowisko Rady pozostaje w sprzeczności z oświadczeniami dyrektora generalnego koncernu Ricka Wagonera, który niedawno zapewniał Kongres, że bankructwo firmy nie wchodzi w grę.

Rzecznik GM oświadczył dziennikowi, że dyrekcja firmy uczyni wszystko co możliwe aby uniknąć bankructwa.

Przeżywające poważne trudności trzy amerykańskie koncerny samochodowe - GM, Ford i Chrysler - zaapelowały do Kongresu o pomoc w wysokości 25 mld dolarów.

Prezydent George W. Bush zaapelował do Kongresu o udzielenie amerykańskim koncernom samochodowym żądanej przez nich pomocy w wysokości 25 mld dol. jeśli wykażą one wolę dokonania restrukturyzacji.

W cotygodniowym przemówieniu radiowym, którego tekst opublikował w piątek Biały Dom, Bush podkreślił, że "jest to sprawa o krytycznym znaczeniu dla naszej gospodarki i naszego kraju".

Prezydent zwrócił uwagę, że Kongres wyraził już zgodę na przeznaczenie środków tej wysokości na fundusz pomocy technologicznej. W obecnej sytuacji - powiedział - środki te mogłyby być przeznaczone na doraźną pomoc.

pap, em

Czytaj także

 2
  • Henryk IP
    TvpInfo zamiast transmisji sportowych cały czas bełkocze o dwóch pajacowatych prezydentach, to pokazuje gdzie TVP ma widzów. I oni chcą abonamentu-nigdy!
    • A. Kohls IP
      Po co? A moze G. Bush uwierzyl w socjalizm?Zawsze mialem trudnosci zrozumiec idiotow.Zamknac nierentowne stocnie o przepraszam chcialem napisac te trzy auto zaklady.Byle jaki pracownik zarabia tam 65tys dollars rocznie plus medyczne ubezpieczenie plus plan emerytalny wychodzi prawie 80tys.rocznie.Obecnie pracoje w detalu na kierowniczym stanowisku w duzej sieci super markietow w USA a wlascicielami sa holedrzy.Mamy zwiazki zawodowe .Pracuje 50 godzin tygodniowo i o takich zarobkach nawet nie snie.Co do samochodow to nie polecam zadnych z tych firm ,mam w tym doswiadczenie sa awaryjne i drogie w eksploatacji.Polecam japonskie nie mowie juz o jakosci ale mechanika widujesz raz na 5tys.mil.