Do 2020 roku tzw. inteligentne liczniki energii

Do 2020 roku tzw. inteligentne liczniki energii

Photos.com
Do 2020 roku 80 proc. odbiorców ma mieć tzw. inteligentne liczniki energii, pozwalające na zdalne przekazywanie operatorowi danych o ilości zużytego prądu - poinformował prezes Urzędu Regulacji Energetyki Mariusz Swora.

To jedna z nowych propozycji unijnych dyrektyw dotyczących energetyki. Wśród planowanych rozwiązań znalazły się też zapisy ułatwiające zmianę sprzedawcy energii oraz zasady wsparcia ubogich odbiorców prądu.

W opinii Swory, wynegocjowane w ramach UE zasady sprzyjają konsumentom. "Liczymy, że wszystkie zmiany w prawie unijnym szybko wejdą do prawa polskiego i  że stanie się to przy obecnej nowelizacji Prawa energetycznego" - ocenił. "Nie potrzeba do tego jakichś specjalnych wysiłków, w zasadzie wszystko jest przygotowane" - podkreślił.

Wyjaśnił, że propozycje dotyczą m.in. wprowadzenia obowiązkowego, maksymalnie 3-tygodniowego terminu na zmianę sprzedawcy prądu. Jeżeli klient zdecyduje się na taką zmianę, będzie mógł to zrobić bezpłatnie.

"Na firmy energetyczne zostaną nałożone szczegółowe obowiązki informacyjne. Firmy będą musiały na rachunkach i na swoich witrynach w internecie informować klientów o ich prawach" - powiedział.

Odnosząc się do propozycji pomocy dla uboższych klientów, Swora wyjaśnił, że  pieniądze na ten cel miałyby pochodzić z pomocy społecznej.

"W Polsce pojawił się pomysł taryf socjalnych dla najuboższych klientów. Ten pomysł na poziomie UE został jednak odrzucony" - powiedział prezes URE. Zaznaczył, że poszczególne państwa "mają przyjmować krajowe plany pomocy odbiorcom ubogim oraz zapewnić środki, które pozwolą zwalczyć zjawisko ubóstwa energetycznego".

Projekt Prawa energetycznego wrócił niedawno do uzgodnień międzyresortowych. Zakłada on m.in. umocnienie pozycji szefa URE jako regulatora rynku energetycznego. Dostosowuje polskie przepisy do wymogów UE.

ND, PAP

Czytaj także

 2
  • ed IP
    inteligentnie oszukują nas poborcy opłat za gaz, prąd, telefony, czynsz, paliwo i wiele innych uszczuplających nasze życie, wzbogacających pazerne mordy.
    • szerszen@poczta.wprost.pl IP
      Latwo obliczyc na ile jest Polska do tylu za Szwecja. Ja w Malmö mam zainstalowany taki licznik w tym roku. To i tak nie jest tak zle, jezeli zwazy sie ponad 60-cio letnie zacofanie za czasow czerwonego faszyzmu.

      Czytaj także