Gudzowaty skarży Kaczyńskiego

Gudzowaty skarży Kaczyńskiego

Aleksander Gudzowaty złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego w jego wypowiedziach nt. Bartimpexu.
Bartimpex złożył w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście formalne zawiadomienie.
Gudzowaty postawił Kaczyńskiemu trzy zarzuty: przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego oraz ujawnienia tajemnicy służbowej.
"Ostatnie stwierdzenia prokuratora to powtarzający się spektakl wypowiedzi, które sprowadzają się do takich insynuacji, że na przykład Aleksander Gudzowaty i jego firma działają bardziej w interesie Rosji niż Polski czy zagrażają suwerenności kraju" -  powiedział Lech Falandysz, który reprezentuje spółkę Bartimpex.
Według Falandysza, w przypadku odmowy wszczęcia postępowania, Bartimpex rozważy inne środki prawne - np. prywatny akt oskarżenia.
Gdańska Prokuratura Okręgowa od grudnia 2000 r. prowadzi śledztwo w sprawie rurociągu jamalskiego i światłowodu. W sobotę prokuratura przesłuchiwała w charakterze świadka Aleksandra Gudzowatego, szefa Bartimpexu. Wcześniej prokuratura postawiła zarzut m.in. Wacławowi N. (ministrowi w rządzie Hanny Suchockiej) działalności na szkodę interesu publicznego, doprowadzającego do osiągnięcia korzyści majątkowej przez spółkę Gas Trading, której największymi udziałowcami są: PGNiG (43 proc.) oraz Bartimpex (36 proc.).
Według prokuratury były minister dopuścił do objęcia przez tę firmę 4 proc. udziałów EuRoPol Gazu, mimo że w sierpniu 1993 r. rządy Polski i Rosji zawarły porozumienie, które zakładało, że  po 50 proc. udziałów w tej spółce miały objąć polska firma PGNiG i  rosyjski Gazprom.
nat, pap

Czytaj także

 0