Prywatyzacja przyniesie 36,7 mld złotych

Prywatyzacja przyniesie 36,7 mld złotych

Resort skarbu szacuje, że przychody z prywatyzacji w drugiej połowie 2009 roku i w całym 2010 roku wyniosą łącznie 36,7 mld zł.

Ministerstwo Skarbu przygotowało aktualizację programu prywatyzacji na lata 2008-2011.

"Lista kluczowych projektów obejmuje m.in. sektor energetyki i chemii oraz sprzedaż części udziałów Skarbu Państwa w spółkach giełdowych, w tym części akcji KGHM i Lotos. Przyspieszona prywatyzacja oznacza również szansę na lepsze radzenie sobie z kryzysem przez sprywatyzowane firmy. W rękach Skarbu Państwa pozostaną spółki strategiczne" - czytamy w komunikacie przesłanym PAP w środę.

MSP poinformowało, że projekt aktualizacji planu prywatyzacji został skierowany w środę do Komitetu Stałego Rady Ministrów oraz zainteresowanych resortów.

"Około 10 miliardów zł z zakładanej sumy wpływów zostanie osiągnięte jeszcze w drugiej połowie 2009 r. (dodatkowe 2 miliardy pochodzą już z podpisanych umów), pozostała kwota - około 25 miliardów - w 2010 roku" - dodano.

Co zostanie sprzedane

Najważniejsze projekty prywatyzacyjne w zaktualizowanym programie dotyczą spółek m.in. z branży energetycznej: Enei, firmy Tauron, PGE, Energi i ZE PAK oraz z sektora chemicznego: Ciechu, Zakładów Chemicznych Police, Zakładów Azotowych Puławy, Tarnów i Kędzierzyn. Plan zakłada również prywatyzację Giełdy Papierów Wartościowych i sprzedaż udziałów w spółkach TP, Pekao SA, LW Bogdanka, Ruch i Lotos.

Ministerstwo Skarbu Państwa planuje sprzedać ponadto od 10 do 41 proc. swoich udziałów w KGHM.

"W projekcie zaproponowano także przyjęcie zasady uzyskiwania bieżącej akceptacji Rady Ministrów dla prywatyzacji spółek w trudnej sytuacji ekonomicznej (gdy prywatyzacja może pomóc przedsiębiorstwu) oraz zagrożonych słabym zainteresowaniem inwestorów i ofertami niższymi od wycen" - napisano w komunikacie.

Resort podkreślił, że mimo międzynarodowego kryzysu finansowego od 2008 roku nastąpiło znaczące przyspieszenie prywatyzacji w Polsce. "W tym czasie zakończono proces prywatyzacji 144 spółek i przeprowadzono z sukcesem oferty publiczne spółek Zakłady Azotowe w Tarnowie, Enea i LW Bogdanka" - podało MSP.

30 czerwca 2009 r. na różnych etapach zaawansowania procesu prywatyzacyjnego znajdowało się 431 projektów. "Obecnie spośród realizowanych projektów 115 znajduje się na etapie przygotowania do prywatyzacji, w przypadku 126 spółek trwa wybór doradcy, dla 74 podmiotów prowadzone są analizy przedprywatyzacyjne, a w 116 projektach rozpoczął się proces poszukiwania inwestora" - czytamy w komunikacie.

Specjalna ustawa ułatwi prywatyzację

Przygotowujemy rządowy program, który wzmocni i ułatwi prywatyzację pracowniczo-menedżerską, czyli wykup państwowych spółek przez ich pracowników i kadrę kierowniczą - poinformował wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

W ubiegłym tygodniu na posiedzeniu Komisji Trójstronnej wicepremier Waldemar Pawlak zaproponował, żeby komisja ta przygotowała projekt przepisów o tzw. prywatyzacji pracowniczo-menedżerskiej, pozwalającej na nabywanie akcji przedsiębiorstw państwowych kadrze pracowniczej na korzystnych warunkach. "W kryzysie gospodarczym, gdy budżet potrzebuje dodatkowych środków, może dojść do sprzedaży wielu państwowych przedsiębiorstw za niewielkie pieniądze. Trzeba pomyśleć, aby w pierwszej kolejności mogli kupować je pracownicy i kadra menedżerska, którzy przez ostatnie 20 lat utrzymali te firmy w dobrej kondycji" - powiedział wtedy Pawlak.

Wicepremier skonkretyzował skąd pracownicy i kierownictwo mogliby wziąć pieniądze na wykup państwowych spółek. "Z tych samych źródeł, co inni inwestorzy, czyli z własnych zasobów oraz z kredytów bankowych, z wykorzystania leasingu. Dla wsparcia możliwości finansowych spółek pracowniczych przewidujemy możliwość uzyskania poręczeń i gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowych w ramach nowych projektów oraz już przyjętych przez Radę Ministrów, np. programu ramowego Wspieranie przez Agencję Rozwoju Przemysłu S.A. inicjatyw pobudzających polską gospodarkę" - powiedział.

Wicepremier dodał, że pracownicy i kierownictwo mogliby też pożyczać pieniądze na wykup spółek z BGK, PKO BP, ale także z innych banków, firm leasingowych oraz funduszy inwestycyjnych.

"Program może dotyczyć różnych firm, w zależności od zorganizowania się pracowników i kadry kierowniczej. Warto przypomnieć, że w latach 2000-2007 udało się sprywatyzować w tym trybie 185 przedsiębiorstw (...). Pokazuje to dużą skuteczność i pozytywny efekt tej formy prywatyzacji" - dodał Pawlak.

Podkreślił, że pomysłowi prywatyzacji pracowniczo-menedżerskiej przychylny jest resort skarbu. Tymczasem rzecznik MSP Maciej Wewiór powiedział, że postępowanie prywatyzacyjne jest otwarte. "Każdy może wziąć w nim udział. Kryterium wyboru inwestora powinna być jednak najlepsza oferta" - zaznaczył.

Resort skarbu podał też, że przychody z prywatyzacji w drugiej połowie 2009 roku i w całym 2010 roku wyniosą łącznie 36,7 mld zł. Projekt aktualizacji planu prywatyzacji został skierowany również w środę do Komitetu Stałego Rady Ministrów oraz zainteresowanych resortów.

pap, keb

Czytaj także

 0