Ramadan pokrzyżuje plany prywatyzacji stoczni?

Ramadan pokrzyżuje plany prywatyzacji stoczni?

Jeśli polski rząd chce przed 31 sierpnia sprzedać stocznie w Gdyni i Szczecinie Katarczykom musi to zrobić w ciągu trzech dni – stwierdził w rozmowie z TVN CNBC Biznes były polski ambasador w krajach arabskich, Stanisław Płomiński. Skąd wziął się ten termin? W sobotę w krajach arabskich rozpoczyna się Ramadan.
Ramadan, czyli dziewiąty miesiąc muzułmańskiego kalendarza jest dla muzułmanów na całym świecie czasem postu. Zgodnie z nakazami Koranu w tym czasie od wschodu do zachodu słońca muzułmanie muszą się powstrzymywać od przyjmowania wszelkich pokarmów i napojów. Faktycznie oznacza to, że w krajach arabskich na 30 dni życie zamiera niemal całkowicie.

Ramadan czyli koniec pracy

Ramadan świętować będą także mieszkańcy Kataru, a więc kraju, z którego pochodzić ma "inwestor ostatniej szansy" dla stoczni w Gdyni i Szczecinie. We wtorek minister Aleksander Grad oświadczył, że zakładami interesuje się katarski rządowy fundusz Qatar Investment Authority. Grad dał Katarczykom czas na decyzję do końca sierpnia.

Zdaniem Płomińskiego, który był ambasadorem Polski w Arabii Saudyjskiej i Iraku, chociaż Katarczycy mają 2 tygodnie na podjęcie decyzji, to ze względu na Ramadan na zastanawianie się mają zaledwie 3 dni. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że w czasie postu katarski fundusz zawiesi swoje działania.

Dobry image stoczni w Katarze

Mimo to Płomiński nie przekreśla szans na sprzedaż stoczni Katarczykom. - Na tamtym obszarze stocznie polskie mają bardzo dobrą opinię, jeszcze z dawnych lat. Ten image w dalszym ciągu jest zachowany, co powinno wpływać na poparcie specjalistów dla zaangażowania w Polsce - powiedział w TVN CNBC Biznes ambasador.


TVN CNBC Biznes, arb

Czytaj także

 1
  • czytelnik. IP
    To jeszcze jeden dowod na to jak glupiutki jest pan Tusk - bierze sie za interesy z Arabami, a jednoczesnie ich obraza, bo mowi, ze bedzie z nimi prowadzil interesy podczas Ramadanu. Miejmy nadzieje, ze nastepnym razem Polska bedzie miala madrzejszego premiera niz ten glupiutki premier-pilkarz.

    Czytaj także