Polacy nie boją się, że kryzys dosięgnie ich portfeli

Polacy nie boją się, że kryzys dosięgnie ich portfeli

Aż 60 procent mieszkańców naszego kraju uważa, że sprawy w Polsce idą w złym kierunku i gospodarka znajduje się w kryzysie. Mimo to oceniają pozytywnie perspektywy własnej sytuacji materialnej w najbliższych latach - wynika z sondażu TNS OBOP zrealizowanego między 3 a 6 września 2009 na reprezentatywnej, losowej grupie 1002 osób.
Tylko 27 proc. badanych stwierdziło, że sytuacja Polski zmienia się na lepsze. Bieg spraw pozytywnie oceniają głównie ankietowani z wyższym wykształceniem, mieszkańcy miast oraz osoby stosunkowo młode. Negatywnie natomiast - osoby starsze, słabiej wykształcone i mieszkańcy wsi. Mimo iż liczba zadowolonych jest wciąż niewielka, z sondażu wynika, że w porównaniu z sierpniem zwiększyła się o 3 punkty procentowe.

Na pytanie o kondycję polskiej gospodarki aż 65 proc. respondentów opowiedziało, że jest zła, natomiast zdaniem 30 proc. - możemy zaobserwować jej rozwój. Optymistyczne oceny polskiej gospodarki są częstsze wśród mężczyzn, ludzi młodych oraz mieszkańców dużych miast. Negatywne oceny są najczęstsze wśród osób słabo wykształconych i mieszkańców wsi.

Chociaż większość Polaków ocenia sytuację gospodarczą kraju negatywnie, aż 24 proc. uważa, że ich osobiste warunki życia poprawią się, a 40 proc. nie spodziewa się zmiany na gorsze. Poprawy sytuacji materialnej spodziewają się głównie ludzie młodzi i mieszkańcy miast.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • czytelnik IP
    I maja racje, bo w Polsce bedzie coraz gorzej, ale nie potrafia przeniesc skutkow zalamania sie polskiej gospodarki na wlasne portfele. Niestety Polacy jeszcze sie nie wyzwolili z socjalistycznego sposobu myslenia i sadza, ze to PO im wszystko daje, tak jak im wczesniej PZPR wszystko \"dawala\" , a tymczasem jak sobie nie wypracuja dochodu narodowego, no to go nie beda mieli. Moga oczywiscie sprzedac Szczecin jakiemus konsorcjum - n.p. francusko - chinskiemu ( te dwa kraje dobrze sie rozwijaja ), a potem Gorny Slask n.p. Czechom ( Czesi sa bardziej zaradni niz Polacy ) - no ale w koncu i tych mozliwosci zabraknie i wtedy Polacy pozwola samym sobie uwierzyc w to, ze bez wypracowania dochodu narodowego bieda jest nieunikniona.