Państwo ma nas leczyć i wychowywać

Państwo ma nas leczyć i wychowywać

Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Polacy oczekują od państwa zapewnienia wysokiego poziomu służby zdrowia oraz edukacji, zwalczania bezrobocia i różnicowania stawek podatkowych w zależności od dochodu. Większość Polaków nie popiera szybkiej prywatyzacji - wynika z sondażu CBOS.
O tym, że rolą państwa jest przede wszystkim troska o służbę zdrowia i system edukacji przekonanych jest 86 procent respondentów. 71 procent wskazuje na potrzebę walki z bezrobociem oraz za wyższymi stawkami podatkowymi dla najbogatszych. 70 procent Polaków uważa, że prywatyzacja powinna być prowadzona powoli.

Więcej państwa

W porównaniu do poprzedniego badania na temat poglądów Polaków z jesieni 2007 roku liczba osób, które uważają, że obowiązkiem państwa jest zadbanie o służbę zdrowia i edukację wzrosła o 3 punkty procentowe. O tyle samo - z 8 proc. do 5 proc. - zmniejszył się odsetek osób przekonanych, że to obywatele powinni zadbać o zapewnienie sobie ochrony zdrowia i edukacji dla dzieci.

Bezrobocie nam ciąży

O 5 punktów procentowych zwiększyła się grupa badanych uznających, że bezrobocie należy bezwzględnie zwalczać. Obecnie 18 proc. respondentów jest zdania, że niewielkie bezrobocie jest pożyteczne dla gospodarki. Przed dwoma laty tego zdania było 23 proc.

Liberalizm w odwrocie

Przybyło zwolenników różnicowych stawek podatku dochodowego - ich liczba wzrosła z 67 proc. do 71 proc.. Podatek liniowy popiera 20 proc. badanych, o 1 procent mniej niż w poprzednim badaniu. Za szybką i dotycząca wielu przedsiębiorstw prywatyzacją opowiada się 11 proc. respondentów, podczas gdy dwa lata temu takiej odpowiedzi udzielało 13 procent ankietowanych.

PAP, arb

Czytaj także

 5
  • endemu   IP
    No niestety lata komunizmu zrobily swoje. A w warunkach dzisiejszego postepujacego socjalizmu globalnego obawiam sie ze tego myslenia nie da sie juz odwrocic :( Az do czasu naturalnej katastrofy tego systemu.
    • fanGierka   IP
      Państwo powinno też nas żywić i sprawdzać, czy w chłodne dni obywatele zakładają kalesony.
      • jacek.suwarski@wp.pl   IP
        To nie państwo ma na własność obywateli, ale obywatele posiadają państwo. Wynika z tego jasno, że to obywatele maja dbać o państwo, a nie odwrotnie. Zresztą to drugie to była jest i będzie fikcja. Państwo to swego ordzaju organizacja, którą zarządzają biurokraci. Czyli kto będzie \"wychowywać i leczyć\"? Efekty \"dbałości\" państwa, czyli biurokracji i polityków w zakresie \"zapewniania\" opieki medycznej i działania systemu edukacji widać przecież dziś gołym okiem i tylko osoby naiwne mogą sądzić, że coś się może w tym zakresie poprawić. Biurokracja jako taka działa w oparciu o sztywne procedury, których niedochowanie naraża urzędnika na duże przykrości ze strony przełożonych. Zatem w swym działaniu będzie miał przede wszystkim na uwadze ścisłe przestrzeganie procedur, na tym powiedzmy polega jego osobiste dobro (tzn. \"nie wychylać się\"), niż sprawne funkcjonowanie jakichś dziedzin, które zostały poddane nadzorowi państwowemu lub wręcz \"upaństwowione\" jak właśnie działalność opiekuńcza w zakresie zdrowia lub w zakresie edukacji młodych pokoleń.
        Zgoda zaś co do funkcji państwa w dziedzinie zapewniania bezpieczeństwa, w tym budowaniu i utrzymywaniu na najwyższym poziomie zdolności obronnej (jakiś inny poprostu nie ma sensu), porządku publicznego, w tym przestrzegania porządku prawnego 9który jednak musi być sprawiedliwy i tym samym powszechnie akceptowany). Jednak także w tym zakresie państwo nasze słabo się spisuje, tzn. politycy wespół z biurokracją, tu także z udziałem wojskowych. Armii profesjonalnej w zasadzie nie mamy (poza kilkoma jednostkami), a system obrony powszechnej, tzn. zdolność obywateli do prowadzenia masowych działań partyzanckich w razie ogarnięcia kraju przez obce wojska w praktyce nie istnieje.
        • gościu   IP
          Państwo ma nas \"leczyć i wychowywać\" i bronić, bo po to jest. Gdyby nie powyższe cele, to państwo nie byłoby potrzebne. Funkcje państwa to dobro obywateli a takim dobrem jest bezpieczeństwo, zdrowie, edukacja - i nie ma się z czego smiać.