Nie będzie taniego pociągu Poznań-Berlin. "To osłabia spójność państwa"

Nie będzie taniego pociągu Poznań-Berlin. "To osłabia spójność państwa"

Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Z Poznania do Berlina nie będzie, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, kursował tani pociąg, który miałby być alternatywą dla drogich połączeń PKP Intercity. Inicjatywa zarządu województwa wielkopolskiego została odrzucona przez MSZ. Dlaczego? Zdaniem przedstawicieli rządu pociąg "osłabiłby spójność państwa" i "zagroził funkcjonowaniu polskich lotnisk"
- To nie ma być pociąg dla "białych kołnierzyków", tylko mniej zamożnych mieszkańców regionu - mówi Jerzy Kriger, dyrektor departamentu transportu Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. W odróżnieniu od pociągu Intercity, w którym najtańszy bilet kosztuje ok. 39 euro, cena biletu w tanim pociągu nie przekraczałaby 20 euro.

Jednak resorty, z którymi MSZ konsultował projekt powiedziały: nie. Ich przedstawiciele argumentowali, że uruchomienie tego połączenia "może prowadzić do osłabienia spójności terytorialnej naszego kraju" lub "w kontekście budowanego lotniska w Berlinie spowoduje marginalizację regionalnych portów lotniczych w Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie i Zielonej Górze".

Marszałek województwa wielkopolskiego będzie próbował jeszcze raz przekonać ministra do projektu. Jeśli się to nie uda, Wielkopolanie będą musieli poczekać na zmianę prawa. W lutym Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, która m.in. ułatwi samorządom wojewódzkim organizowanie i finansowanie pociągów w strefie transgranicznej.

"Gazeta Wyborcza", arb

Czytaj także

 3
  • Internauta IP
    Wiadomo Moskwa Warszawce nie pozwala...
    • Jan IP
      Od czasu wejscia Polski do Schengen często jeżdzę rekreacyjnie rowerem do Niemiec. W ciągu jednego dnia trudno zajechać z Poznania do Berlina, więc do Słubic jadę pociągiem za 25 zł + 5 zł rower = 30 zł. Nejlepszy pociąg jest o 5.30. Dosyć to dziwne połączenie bo dwie przesiadki: w Zbąszynku, kilka minut się czeka dalej do Rzepinia też ok 15 minut i trzecim pociągiem do Słubic. Bez sensu to jest ale i tak w miarę szybko się dojeżdża o 8.45 w Słubicach. A potem od razu przez Frankfurt/o, Munchenberg do Berlina. to jest 90 km ale miedzy rogatkami (Frkf/0- Berln). W rzeczywistości od rogatek do centrum Berlina jeszcze może z 25 km. Tam jestem o 16.00. W centrum Berlina, 500 m od nowego Dworca Głównego Anhalter Bhf. jest camping (11 Euro). Oczywiscie, to o czym pisze to trochę nie na temat, bo tu chyba chodzi o ludzi, któzy czasem jadą np. na zakupy do Berlina, ale jak się jedzie rekreacyjnie to jest dobre rozwiązanie.
      • kanadyjczyk IP
        Co za brak poszanowania dla ludnosci. Ekonomia rzadzi siw swoimi prawami. Osobiscie chetnie korzystalbym z tego polaczenia. Stawianie sztucznych barykad zwalnia gospodarke.