"Szukam asystentki i kochanki w jednym" - szokujące ogłoszenia w internecie

"Szukam asystentki i kochanki w jednym" - szokujące ogłoszenia w internecie

Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
"Szukam asystentki i kochanki w jednym" - takie ogłoszenia o prace pojawiły się w ostatnim czasie w internecie. Specjaliści z zakresu prawa pracy zwracają uwagę, że zamieszczanie w ogłoszeniu o pracę informacji odnośnie wymagań dotyczących np. płci, wieku, rasy czy wyznania jest przejawem dyskryminacji i kłóci się z polskim prawem.
"Szukam ładnej kobiety na stanowisko asystentki. Wiek od 18 do 35 l.". "Szukam miłej i ładnej kobiety do pracy biurowej plus układu polegającym na miłych spotkaniach ze mną" - osoby, które zamieszczają tego typu ogłoszenia oferują pracę i zarobki w wysokości 5-7 tysięcy złotych netto. Do obowiązków zatrudnionej miałoby należeć, oprócz zwykłych prac biurowych, spędzanie czasu wolnego z szefem. Ogłoszeniodawcy zaznaczają, że najkorzystniejsza jest sytuacja, w której kandydatka ma własne mieszkanie. Od zainteresowanych ofertą wymaga się przesłania nie tylko CV, ale również i zdjęcia.

Jak powiedziała "Dziennikowi Polskiemu" Dominika Mamro z firmy doradztwa personalnego AG TEST Human Resources, zamieszczanie w ogłoszeniu o pracę informacji odnośnie wymagań dotyczących np. płci, wieku, rasy czy wyznania jest przejawem dyskryminacji i kłóci się z polskim prawem, mówiącym o równym traktowaniu w zatrudnieniu.

"Dziennik Polski", arb

Czytaj także

 1
  • Linquist   IP
    No i guzik prawda ! W USA , kraju bardzo czułym na tym punkcie zapadł wyrok przyznający rację pracodawcy , który zwolnił otyłą sekretarkę i zatrudnił ładniejszą. Sekretarka to wizytówka firmy, klienci z nią pierwszą mają kontakt i powina sprawiać dobre wrżenie. Facet sprawę wygrał.
    Jak długo jeszcze będzie urzędowy nakaz kochania muzułmanów i cyganów podczas gdy oni nas nienawidzą? Moje preferencje antropologiczne są moją wolnością osobistą.

    Czytaj także